Koszt kredytu

5/5 - (1 vote)

Według Ewy Bogackiej-Kisiel i Jacka Karwowskiego, określanie kosztów kredytu ma istotne znaczenie dla oceny opłacalności transakcji zawartych na warunkach kredytowych.[1] Najistotniejszym elementem kosztów kredytu jest jego oprocentowanie. Oprocentowanie kredytu, jest to ustalona w umowie kredytowej stopa procentowa liczona w stosunku rocznym od kwoty wykorzystanego kredytu, za okres od dnia wykorzystania kredytu do dnia ostatecznej spłaty i pobierania w terminach „z góry” ustalonych.[2]

Wysokość oprocentowania uzależniona jest od:

  • okresu kredytowania;
  • rozmiarów ryzyka związanego z udzielaniem kredytu;
  • celu kredytowania.[3]

Zgodnie z art. 33 ust. 1ustawy Prawo bankowe, bank pobiera od wykorzystanego kredytu oprocentowanie według stawki zmiennej lub stałej.

Oprocentowanie stałe jest to stopa procentowa niezmienna w całym okresie trwania umowy kredytowej.

Natomiast na zmienną stopę procentową składa się:

  1. stawka bazowa (w Polsce jest to stopa procentowa kredytu refinansowego NBP),
  2. marża banku, która stanowi dochód banku.

Odsetki od kredytu wyznaczane są przez:

  • tzw. średni czas kredytu, który obliczany jest na podstawie wzoru (1+n)/2, gdzie n- oznacza liczbę rat;
  • terminy i sposoby obliczania odsetek. Odsetki mogą być regulowane z góry (czyli na zasadach dyskonta) lub z dołu, mogą być spłacone w równych ratach, obejmujących spłatę zobowiązania i odsetek łącznie lub też tylko samego zobowiązania (wówczas odsetki powiększają wysokość rat);
  • sposób ustalania rat. Spłata pierwszej raty może być przesunięta w przyszłość (tzw. okres karencji). Przesunięcie to może dotyczyć spłat samego zobowiązania oraz zobowiązania wraz z odsetkami. Przy kredytach spłacanych ratami stosowana jest zasada rachunku odsetek składanych. Wartość jednostki wraz z odsetkami składanymi wylicza się na podstawie wzoru (1+s/100)n, gdzie: „s” oznacza stopę odsetkową, ”n” – liczbę okresów oprocentowania.

Na koszt kredytu składają się również tzw. koszty towarzyszące. Są to:

  • prowizje,
  • koszty gwarancji za kredyt (zabezpieczenie kredytu),
  • koszty ubezpieczenia kredytu.

Prowizja stanowi wynagrodzenie dla banku, związane z przyznaniem kredytu. Na podstawie art. 33 ust. 2, od przyznanego kredytu, bankowi przysługuje prowizja w wysokości określonej w umowie kredytowej.[4]

Oceniając koszt kredytu, nie można ograniczać się wyłącznie do wysokości oprocentowania nominalnego. Jest ono wprawdzie jednym z najważniejszych składników ceny pieniądza pożyczanego przez bank, jednak w praktyce kredytobiorca może ponosić także szereg innych kosztów związanych z zawarciem i wykonywaniem umowy. Z tego względu dwie oferty posiadające identyczne oprocentowanie mogą ostatecznie oznaczać zupełnie inną kwotę do zapłaty. Rzeczywista ocena atrakcyjności kredytu wymaga więc uwzględnienia całego zestawu obciążeń oraz czasu, przez jaki kredyt pozostaje do dyspozycji klienta.

Podstawowym składnikiem kosztu pozostają odsetki naliczane od zadłużenia pozostającego do spłaty. Ich łączna wysokość zależy nie tylko od stopy procentowej, lecz również od kwoty kredytu, długości okresu kredytowania oraz harmonogramu spłat. Im dłużej kredytobiorca korzysta z kapitału banku, tym dłużej naliczane są odsetki. Dlatego wydłużenie okresu kredytowania zazwyczaj zmniejsza wysokość pojedynczej miesięcznej raty, ale jednocześnie może zwiększyć łączny koszt odsetkowy ponoszony przez klienta.

Dobrze widać to przy porównaniu kredytów o różnych okresach spłaty. Kredyt rozłożony na kilka lat może być łatwiejszy do obsługi dla gospodarstwa domowego, ponieważ miesięczne obciążenie dochodu jest mniejsze. Jednocześnie kapitał pozostaje zadłużeniem przez dłuższy czas, a bank nalicza od niego odsetki przez większą liczbę okresów. Wybór długości kredytowania jest zatem kompromisem pomiędzy wysokością bieżącej raty a całkowitą sumą kosztów.

Na koszt wpływa również sposób ustalenia rat. W praktyce często występują raty równe, w których łączna kwota płacona w kolejnych miesiącach pozostaje na zbliżonym poziomie, choć zmieniają się proporcje części kapitałowej i odsetkowej. Na początku okresu spłaty stosunkowo duża część raty przypada na odsetki, natomiast wraz ze zmniejszaniem zadłużenia rośnie udział spłacanego kapitału. Rozwiązanie takie ułatwia planowanie wydatków, ponieważ klient zna wysokość przewidywanej raty, oczywiście pod warunkiem braku zmian oprocentowania.

Innym rozwiązaniem są raty malejące. W takim przypadku część kapitałowa może pozostawać na zbliżonym poziomie, natomiast odsetki naliczane są od systematycznie zmniejszającego się zadłużenia. Pierwsze raty są więc wyższe niż przy systemie rat równych, lecz później stopniowo maleją. Szybsze zmniejszanie kapitału powoduje również, że suma odsetek zapłaconych przez cały okres kredytowania może być niższa.

Istotne znaczenie posiada rodzaj oprocentowania. Przy stopie stałej kredytobiorca jest chroniony przed zmianą wysokości oprocentowania w okresie, przez który obowiązuje ustalona stawka. Ułatwia to planowanie wydatków oraz ogranicza ryzyko gwałtownego wzrostu rat spowodowanego zmianami rynkowych stóp procentowych. Ceną za większą przewidywalność mogą być jednak warunki cenowe ustalone przez bank z uwzględnieniem ryzyka ponoszonego w dłuższym okresie.

W przypadku oprocentowania zmiennego wysokość kosztów może zmieniać się w trakcie wykonywania umowy. Zazwyczaj oprocentowanie składa się wówczas z określonego w umowie elementu referencyjnego oraz marży banku. Marża jest ustalana przez bank między innymi z uwzględnieniem kosztów prowadzenia działalności, kosztu pozyskania środków oraz ryzyka związanego z konkretnym kredytobiorcą i rodzajem finansowania. Zmiana elementu referencyjnego może natomiast spowodować wzrost albo spadek oprocentowania całego kredytu.

Ryzyko stopy procentowej nabiera szczególnego znaczenia przy kredytach długoterminowych. Nawet stosunkowo niewielka zmiana oprocentowania może przy dużej kwocie zadłużenia wpłynąć na wysokość miesięcznych obciążeń. Kredytobiorca powinien więc oceniać nie tylko to, czy jest w stanie spłacać ratę przy oprocentowaniu obowiązującym w chwili zawierania umowy, lecz także czy jego sytuacja finansowa pozwoliłaby wytrzymać okres zwiększonych kosztów finansowania.

Drugą istotną kategorię kosztów stanowią prowizje. Bank może pobierać wynagrodzenie między innymi za udzielenie kredytu lub wykonywanie określonych czynności związanych z jego obsługą. Prowizja może być zapłacona przez klienta z własnych środków albo, jeżeli przewiduje to oferta, zostać doliczona do finansowanego zadłużenia. W drugim przypadku konsekwencje mogą być większe, ponieważ klient nie tylko ponosi samą prowizję, lecz również może płacić odsetki od kwoty wykorzystanej na jej sfinansowanie.

Znaczenie mają także koszty ubezpieczeń. W zależności od rodzaju kredytu bank może proponować lub wymagać określonej ochrony ubezpieczeniowej związanej na przykład z przedmiotem zabezpieczenia lub ryzykiem wystąpienia zdarzeń utrudniających spłatę zobowiązania. Ocena takiego kosztu wymaga sprawdzenia nie tylko wysokości składki, ale również rzeczywistego zakresu ochrony. Tanie ubezpieczenie obejmujące bardzo wąski zakres zdarzeń może mieć dla kredytobiorcy ograniczoną wartość praktyczną.

Przy kredytach zabezpieczonych mogą pojawić się dalsze wydatki związane z ustanowieniem i utrzymaniem zabezpieczeń. Mogą one dotyczyć między innymi wyceny przedmiotu zabezpieczenia, niektórych czynności formalnych czy wymaganych dokumentów. W przypadku kredytu długoterminowego nawet koszty, które w zestawieniu z kwotą finansowania wydają się niewielkie, powinny zostać uwzględnione przy porównywaniu ofert.

Do całkowitych wydatków klienta mogą należeć również koszty produktów dodatkowych, jeżeli skorzystanie z nich jest warunkiem otrzymania kredytu na określonych warunkach. Bank może przykładowo wiązać korzystniejszą marżę z posiadaniem rachunku, regularnymi wpływami albo korzystaniem z dodatkowych usług. Oferta z niższym oprocentowaniem nie musi więc automatycznie oznaczać niższych kosztów, jeżeli oszczędność na odsetkach jest równoważona przez opłaty związane z innymi produktami.

Z tego powodu przy kredytach dla konsumentów bardzo ważnym wskaźnikiem porównawczym jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania, czyli RRSO. Ma ona przedstawiać koszt kredytu w ujęciu rocznym z uwzględnieniem nie tylko samych odsetek, ale również kosztów związanych z kredytem, które zgodnie z zasadami obliczania tego wskaźnika powinny zostać w nim uwzględnione. RRSO pozwala więc spojrzeć na ofertę szerzej niż sama nominalna stopa procentowa.

Nie należy jednak interpretować RRSO jako dodatkowej opłaty doliczanej do oprocentowania. Jest to wskaźnik służący do przedstawienia kosztu finansowania w porównywalnej formie procentowej. Nie oznacza również, że kredytobiorca każdego roku zapłaci dokładnie taki procent wartości kredytu. Na jego wielkość wpływają terminy przepływów pieniężnych, prowizje, długość umowy i sposób spłaty.

Przy porównywaniu dwóch podobnych kredytów warto więc analizować jednocześnie oprocentowanie nominalne, RRSO, wysokość raty oraz całkowitą kwotę, którą trzeba będzie zwrócić. Każdy z tych parametrów przedstawia nieco inną informację. Rata pozwala ocenić bieżące obciążenie budżetu, oprocentowanie pokazuje cenę kapitału, RRSO ułatwia porównywanie kosztów, natomiast całkowita kwota do zapłaty informuje o nominalnej sumie wydatków związanych ze zobowiązaniem.

Na koszt kredytu może wpływać także karencja w spłacie. Odroczenie spłaty kapitału daje kredytobiorcy czas, w którym jego bieżące obciążenia mogą być mniejsze. Nie oznacza to jednak automatycznego umorzenia kosztów za ten okres. Jeżeli od zadłużenia nadal naliczane są odsetki, karencja może zwiększyć ostateczną sumę wydatków. Jest ona więc przede wszystkim instrumentem ułatwiającym zarządzanie płynnością, a nie sposobem na bezpłatne wydłużenie finansowania.

Przeciwne działanie może mieć szybsze zmniejszenie zadłużenia. Im wcześniej kapitał zostaje zwrócony, tym krócej pozostaje podstawą naliczania przyszłych odsetek. Z ekonomicznego punktu widzenia wcześniejsza spłata może więc ograniczać koszt finansowania, choć przy podejmowaniu decyzji należy uwzględniać konkretne warunki umowy oraz sytuację finansową kredytobiorcy. Nie zawsze korzystne jest bowiem przeznaczenie całych dostępnych oszczędności na spłatę zadłużenia kosztem pozbawienia się rezerwy finansowej.

W przypadku przedsiębiorstwa ocena kosztu kredytu powinna być jeszcze szersza. Kredyt jest bowiem źródłem kapitału wykorzystywanego do finansowania działalności lub inwestycji, a jego koszt powinien być zestawiony z korzyściami, które przedsiębiorstwo spodziewa się osiągnąć dzięki pozyskanym środkom. Finansowanie może być ekonomicznie uzasadnione nawet przy stosunkowo wysokim oprocentowaniu, jeżeli umożliwia realizację przedsięwzięcia generującego odpowiednio wysoką rentowność.

Najtańszy kredyt nie zawsze jest więc kredytem z najniższą reklamowaną stopą procentową. O jego rzeczywistym koszcie decyduje kombinacja oprocentowania, prowizji, dodatkowych opłat, wymaganych produktów, harmonogramu spłat oraz czasu korzystania z kapitału. Dopiero analiza wszystkich tych elementów pozwala właściwie ocenić warunki finansowania i porównać konkurencyjne oferty. Z punktu widzenia kredytobiorcy najważniejsza jest zatem nie pojedyncza stawka prezentowana przez bank, lecz całkowite ekonomiczne obciążenie wynikające z zawartej umowy.


[1] E. Bogacka-Kisiel, J. Karwowski, Bankowość (wybrane zagadnienia), s. 63.

[2] A. Rymek, op. cit., s. 128.

[3] Instrukcja służbowa Nr A/3, październik 1994.

[4] E. Kostro, Prawo bankowe, część I – ustawy i komentarze (wg stanu na 10.04.1994), s. 38.