Kredyty i pożyczki konsumpcyjne oraz formy sprzedaży ratalnej

5/5 - (2 votes)

praca podyplomowa

Kredyty konsumpcyjne, udzielane przez banki osobom fizycznym, nie stanowią bezpośredniego źródła dopływu gotówki do firmy, ale – jak zostało to już wcześniej wspomniane – poprzez pokrycie części kosztów ponoszonych przez właściciela przedsiębiorstwa, pozwalają na pośrednie finansowanie działalności gospodarczej. W języku potocznym, pod pojęciem kredytu funkcjonują również odroczone formy płatności stosowane m.in. przez centra handlowe – chociaż kredytem, w rozumieniu ustawy Prawo bankowe, oczywiście nie są[1]. Ze względu jednak na zbieżność celów, jakie finansowane są kredytami konsumpcyjnymi oraz wymienionymi formami sprzedaży ratalnej, zostały one opisane wspólnie.

Finansowanie bieżącej działalności gospodarczej poprzez kredyty konsumpcyjne udzielane osobom fizycznym najbardziej widoczne jest np. w przypadku zakupu komputera. Może on być wykorzystywany zarówno do pracy, jak i do zastosowań typowo domowych – rekreacji, nauki itp. Zaliczenie komputera do środków trwałych firmy pozwala na odliczenie określonej kwoty podatku VAT oraz zapłacenie mniejszego podatku dochodowego, z racji pomniejszenia podstawy opodatkowania o odpisy amortyzacyjne. Aby dokonać zakupu komputera „na firmę”, niezbędne jest dokonanie płatności za fakturę wystawioną na prowadzoną przez siebie działalność gospodarczą. Jeżeli jednak w firmie nie ma akurat wolnych środków, które mogłyby sfinansować zakup, być może warto jest rozważyć opłacenie faktury ze środków prywatnych.[2]

W przypadku działalności gospodarczej osoby fizycznej jest to w pewien sposób oczywiste – środki prywatne właściciela są jednocześnie środkami, jakimi dysponuje firma. Mniej oczywista wydaje się natomiast sytuacja, w której pożyczka udzielona np. wspólnikowi spółki z o.o. jako osobie fizycznej (na zakup określonych dóbr, w formie kredytu ratalnego), pozwala na wniesienie dodatkowego kapitału do spółki. Unikając w danym momencie poniesienia wydatków – w sensie wypływu pieniędzy, a nie powstania zobowiązań – wspólnik wchodzi w posiadanie „dodatkowych” środków pieniężnych, które może z kolei pożyczyć spółce na finansowanie bieżącej działalności gospodarczej.

Z metodologicznego punktu widzenia jest to forma finansowania działalności z kapitałów własnych. Ponieważ jednak osoba właściciela jest tu tylko swoistym „pośrednikiem” w przepływie środków od podmiotów zewnętrznych do firmy, omówione to zostało w części pracy poświęconej finansowaniu kapitałami obcymi.

Przykładem, który obrazuje możliwość dopływu środków do przedsiębiorstwa z zewnątrz, choć poprzez osobę właściciela, jest kredyt hipoteczny udzielany przez Fortis Bank Polska S.A. Pomijając kwestię posiadania zdolności kredytowej, która pozwala na zaciągnięcie tego kredytu, możliwe jest przeznaczenie do 25 % wartości kwoty kredytu na dowolny cel[3]. Stwarza to możliwość np. sfinansowania kosztów urządzenia gabinetu lekarskiego w jednym z pomieszczeń budowanego domu jednorodzinnego. Ponieważ środki mogą być przeznaczone na dowolny cel, działalność gospodarcza „wsparta” takim kredytem nie musi być prowadzona w miejscu zamieszkania. Dla banku istotny jest przede wszystkim fakt budowy domu (zabezpieczeniem kredytu jest m.in. hipoteka) oraz bieżąca obsługa kredytu. Wykorzystanie kredytu, zabezpieczonego hipoteką ustanowioną na domu, w którym się zamieszkuje, wydaje się być jednak nieco ryzykowne – tym niemniej jest to jedna z możliwości finansowania działalności gospodarczej.

Zakup danego środka trwałego, przy jednoczesnym odroczeniu płatności lub rozłożeniu jej na raty, rodzi nadzieje na uzyskanie dochodów pozwalających na spłatę rat dzięki bieżącemu jego użytkowaniu. Szczególną uwagę należy jednak zwrócić na całkowity koszt, jaki wiąże się z daną formą finansowania zakupu. W przypadku dóbr, których wartość mieści się w przedziale 500 – 80 000 zł, wszystkie instytucje udzielające kredytów, użyczające środki w formie pożyczek, czy też stosujące formy sprzedaży ratalnej, zobowiązane są do podawania rzeczywistej stopy oprocentowania, zgodnie ze wzorem zamieszczonym w Ustawie o kredycie konsumenckim[4].

Interesujące badania w tym zakresie zostały przeprowadzone w październiku 2003 r. przez P. Blajtra[5]. Ich przedmiotem był szacowany koszt zakupu określonego środka trwałego, sfinansowany za pomocą sprzedaży ratalnej w centrach handlowych, bankowej pożyczki gotówkowej, kredytu w rachunku osobistym oraz karty kredytowej osoby fizycznej.

Kupno na raty w sieci handlowej okazało się być jedną z najtańszych form zakupu (brak prowizji i odsetek), ale tylko w przypadku, w którym zakup rozłożony jest na ściśle określoną liczbę rat o stałej wielkości (w danym przypadku 10 rat, z których pierwszą należało uregulować w ciągu miesiąca od daty zakupu). W przypadku spłaty pożyczki w dłuższym lub krótszym terminie, nabywca zostałby jednak obciążony zupełnie innymi kosztami, sięgającymi nawet 60 % w skali roku (oprocentowanie rzeczywiste – uwzględniające prowizje i inne koszty).

Koszt pożyczki gotówkowej oferowanej przez banki – na moment badania – wahał się od 22 % oprocentowania rzeczywistego w skali roku (Bank Millennium), do prawie 49 % (Citibank).

Najtańszy okazał się wariant sfinansowania zakupu za pomocą linii kredytowej w koncie osobistym. W PKO Banku Polskim S.A., po uwzględnieniu wszystkich prowizji, kredyt taki kosztowałby ok. 17 % w skali roku – a jest on automatycznie spłacany z bieżących wpływów i dostępny w każdej chwili.

Najdroższym wariantem okazało się z kolei skorzystanie z kredytu na karcie kredytowej – oczywiście przy założeniu, że nabywca nie będzie w stanie spłacić w wyznaczonym przez bank terminie całości zadłużenia, a więc zostaną naliczone dodatkowe odsetki. Na moment badania, nominalne oprocentowanie zaciągniętego w ten sposób kredytu wynosiłoby od 27 % w Multibanku, do prawie 38 % w Citibanku Handlowym.

Należy również wspomnieć o możliwości finansowania, która najczęściej widoczna jest w postaci kartek z ogłoszeniami typu „tanie kredyty”, zamieszczonych na murach, słupach sygnalizacji świetlnej, przystankach autobusowych itp. Pod hasłem wspomnianych kredytów mieszczą się najczęściej pożyczki gotówkowe dla osób fizycznych, z reguły na niewielkie kwoty. Warunki, na jakich są one udzielane, często wydają się bazować na braku wiedzy zaciągających je osób – są dużo droższe zarówno od innych form finansowania, jak i podobnych do nich (tańszy jest np. kredyt konsumpcyjny możliwy do zaciągnięcia w placówkach Poczty Polskiej S.A.[6]), a ich spłata odbywa się w niekorzystny dla klienta sposób.

Przykładem takiego finansowania jest oferta firmy Provident Polska S.A., która – zgodnie z informacjami zamieszczonym na swojej stronie internetowej – jest liderem na rynku tego typu pożyczek[7]. Badanie[8], przeprowadzone przez autora pracy w dniu 24 października 2004 r., pozwoliło ustalić następujące informacje:

  • możliwe jest uzyskanie pożyczki maksymalnie w wysokości 5 000 zł, choć w praktyce pożyczki powyżej 4 000 zł nie są udzielane,
  • nie ma możliwości rozmowy z pracownikiem odpowiedzialnym na kwestię pożyczek, nie zostanie także przekazane jego nazwisko,
  • należy pozostawić swój adres zamieszkania i numer telefonu, a następnie oczekiwać wizyty przedstawiciela firmy,
  • podpisanie umowy pożyczki ma miejsce w domu pożyczkobiorcy,
  • spłata rat również odbywa się w domu pożyczkobiorcy – raz w tygodniu odwiedzają go przedstawiciele firmy, którzy przychodzą po odbiór należności,
  • nie ma możliwości dokonania spłaty np. przelewem bankowym, w celu wyeliminowania konieczności wizyty obcych osób w domu,

Należy podkreślić, że pracownik firmy nie potrafił określić oprocentowania pożyczek. Podał on jednak przykładowe wartości pożyczek oraz kwot, jakie należałoby spłacić. Dla pożyczki o wartości 2 000 zł, po 39 tygodniach, czyli ok. 9 miesiącach, kwota spłaty wyniosłaby 3 315 zł – w ratach spłacanych co tydzień, po 85 zł. W przypadku pożyczki o wartości 4 000 zł, kwota spłaty sięgnęła by 6 630 zł. W przeliczeniu na rzeczywistą roczną stopę opodatkowania, oprocentowanie pożyczek w firmie Provident wynosi ok. 88 % – i to przy założeniu, że spłata byłaby jednorazowa, po owych 39 tygodniach. Ponieważ jednak spłata odbywa się ratalnie, poczynając od momentu udzielenia pożyczki, rzeczywiste oprocentowanie byłoby jeszcze wyższe. W ocenie autora tej pracy, finansowanie za pomocą tego typu ofert nie powinno mieć miejsca.


[1] J. Ostaszewski, Zarządzanie…, op. cit., s. 42.

[2] W myśl art. 5 ustawy Prawo bankowe kredyty mogą być udzielane tylko przez banki.

[3] Materiały wewnętrzne Fortis Bank Polska S.A.

[4] Załącznik do Ustawy o kredycie konsumenckim z 20 lipca 2001 r., załączony również do niniejszej pracy.

[5] P. Blajter, Gdzie najtaniej pożyczą, „Rzeczpospolita”, 16.10.2003 r.

[6] Więcej informacji na stronie internetowej poczta-polska.pl oraz pod numerem infolinii 0 801 333 444.

[7] provident.pl

[8] W dniu 24 października 2004 r. autor zadzwonił do centrali Provident Polska S.A. w Warszawie. Pracownik firmy poinformował go, że żadne informacje na temat pożyczek (czyli podstawowej usługi, jaką świadczy firma) nie będą udzielane przez centralę firmy i że należy skontaktować się w tym celu z oddziałem. Kolejny telefon wykonany został do oddziału firmy Provident, mieszczącego się przy ul. Jana Pawła II 80 w Warszawie.

Rodzaje rachunków osób fizycznych

5/5 - (2 votes)

Zgodnie z polskim prawem bankowym, w celu przechowywania środków pieniężnych i przeprowadzania rozliczeń banki prowadzą:

  1. rachunki bieżące,
  2. rachunki pomocnicze,
  3. rachunki lokat terminowych,
  4. rachunki oszczędnościowe.

Rachunki bieżące mają podstawowe znaczenie dla jednostek gospodarczych. Wpływają na nie należności od odbiorców za sprzedawane towary i świadczone usługi, podejmowane są z nich środki na wypłatę wynagrodzeń, pokrywane zobowiązania wobec dostawców, podatki, opłaty itp. Umowa rachunku bankowego może przewidywać wyodrębnianie na rachunku bieżącym środków pieniężnych przeznaczonych na określone cele, (np. fundusz socjalny), a także przeprowadzanie rozliczeń w tym zakresie.[1]

Rachunki pomocnicze służą przeprowadzaniu rozliczeń w innych bankach niż bank prowadzący rachunek bieżący. Operacje te zazwyczaj ograniczają się do ściśle określonych celów, np. inkaso wpływów, wypłaty wynagrodzeń w placówkach terenowych, wypłaty w skupie produktów rolnych, wypłaty zaliczek na wydatki administracyjno – gospodarcze itp. Chociaż otwarcie rachunku pomocniczego nie wymaga zgody banku prowadzącego rachunek bieżący, to może on zastrzec w umowie obowiązek zawiadamiania go przez klienta o otwarciu rachunku pomocniczego lub rachunku dla rozliczeń zagranicznych w innych bankach.[2]

Rachunki lokat terminowych służą do przechowywania środków pieniężnych przez okres wynikający z umowy zawartej z bankiem (np. kilkumiesięczny, kilkuletni). Korzystają z nich zazwyczaj osoby obywające się bez pomocy kredytowej, lokując na nich wolne środki pieniężne. Zachęca je do tego wyższe oprocentowanie tych rachunków niż rachunków bieżących.[3]

Rachunki oszczędnościowe są prowadzone dla osób fizycznych. Mogą być one również prowadzone dla szkolnych kas oszczędnościowych i pracowniczych kas zapomogowo – pożyczkowych. Rachunki oszczędnościowe nie mogą być wykorzystywane przez ich posiadaczy do przeprowadzania wyliczeń pieniężnych związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Rachunek oszczędnościowy może być prowadzony dla kilku osób (rachunek wspólny), z których każda korzysta z uprawnień posiadacza rachunku w granicach określonych w umowie. W razie śmierci posiadacza rachunków oszczędnościowych bank jest obowiązany wypłacić z tych rachunków:

  • Kwotę wydatkowaną na koszty pogrzebu posiadacza rachunku – osobie, która przedstawi rachunki stwierdzające wysokość poniesionych przez nią wydatków, w wysokości nie przekraczającej kosztów urządzenia pogrzebu zgodnie ze zwyczajami przyjętymi w danym środowisku.
  • Kwotę nie wyższą niż przypadające na ostatni miesiąc przed śmiercią posiadacza rachunku dwudziestokrotne przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku, nie przekraczającą jednej wysokości środków na rachunku, osobie, którą posiadacz rachunku wskazał w umowie.

Osoba małoletnia może posiadać rachunek oszczędnościowy, a po ukończeniu 13 lat dysponować środkami pieniężnymi znajdującymi się na tym rachunku, o ile nie sprzeciwi się temu na piśmie jej przedstawiciel ustawowy.[4]

Osoby fizyczne mogą posiadać w bankach krajowych rachunki oszczędnościowe w obcych walutach, tzw. Rachunki walutowe, na które wpływają przekazy zagraniczne i wpłaty krajowe, powiększając wkłady dewizowe. Banki prowadzą rachunki w walutach wymienialnych dla krajowych i zagranicznych osób fizycznych (rachunki „A”  i  „C”). Najpopularniejsze są rachunki „A” dla krajowych osób fizycznych, tj. osób mających stałe miejsce zamieszkania w kraju. Mogą one być prowadzone jako płatne na żądanie lub terminowo. Otwarcie rachunku następuje w wyniku zawarcia między klientem a bankiem umowy, po złożeniu wypełnionego formularza wniosku o otwarcie rachunku i wniesieniu wpłaty. Wniosek powinien zawierać dane identyfikacyjne posiadacza rachunku oraz wzór podpisu złożony w obecności przedstawiciela banku. Wniosek o otwarcie rachunku może być przysłany z zagranicy i wówczas własnoręczność podpisu musi być potwierdzona przez polską placówkę dyplomatyczną, konsularną lub bankową, bank zagraniczny będący korespondentem lub notariuszem.

Umowa rachunku „A” płatnego na żądanie jest zawierana na czas nie określony, natomiast rachunku terminowego – na czas określony przez posiadacza rachunku. Na rachunki „A” mogą być zaliczane wpłaty w walutach wymienialnych oraz dokonywane z nich wypłaty w walucie rachunku lub w innej walucie wymienialnej, a także w złotych. Wymaga to przeliczenia po obowiązującym kursie. Wpłaty dokonywane na rachunki terminowe w czasie trwania okresu obrachunkowego są traktowane jako wpłaty uzupełniające (dopłaty). Odsetki są obliczane od wszystkich wpłaconych kwot w danym okresie, z uwzględnieniem rzeczywistego czasu ich pozostawiania na rachunku. Posiadacz rachunku może ustanowić pełnomocnika uprawnionego do dysponowania rachunkiem jednorazowo lub stale, stałych pełnomocników nie może być więcej niż dwóch. Pełnomocnictwo stałe może być udzielone jako pełnomocnictwo:

  1. bez ograniczeń, wówczas pełnomocnik ma prawo do działania na takim samym zakresie jak mocodawca;
  2. szczególne, gdy pełnomocnik może dysponować rachunkiem wyłącznie w zakresie określonym pełnomocnictwem.

Posiadacz rachunku jest informowany o dokonanych operacjach pisemnie – wyciągiem z rachunku bankowego. Na rachunku musi być deponowany co najmniej minimalny wkład. Jeśli saldo rachunku spadnie poniżej wymaganego poziomu, bank nalicza odsetki na dzień wykonania operacji i od następnego dnia zamyka rachunek, a saldo przechowuje pod dotychczasowym numerem umowy jako depozyt nieoprocentowany.

Banki prowadzą także rachunki wkładów oszczędnościowych „C” dla zagranicznych osób prawnych i fizycznych. Zasady ich otwierania i funkcjonowania są podobne jak w rachunku „A”. Na rachunku „C” są przyjmowane waluty wymienialne, dozwolone do wywozu za granicę. Zachętą do prowadzenia przez fizyczne osoby zagraniczne wkładów na rachunkach „C” jest, obok tajemnicy bankowej, możliwość zawarcia umowy na warunkach indywidualnych. Decydujące znaczenie w negocjacjach ma wysokość i termin lokaty, a bank może przyjąć na życzenie klienta także inne warunki prowadzenia tego rachunku.

Rachunki walutowe prowadzone są w określonych walutach. Najczęściej są to dolary amerykańskie, marki niemieckie, funty angielskie, franki szwajcarskie i francuskie. Wpłaty wnoszone w innych walutach przelicza się na jedną z nich. Oprocentowanie rachunków walutowych jest zróżnicowane w zależności od terminowości wkładu i rodzaju lokowanej waluty.


[1] Z. Krzyżkiewicz, Operacje bankowe – rozliczenia i ewidencja, Poltext, Warszawa 1996, s. 44.

[2] W. L. Jaworski ( red.), Bankowość. Podręcznik akademicki, Poltext, Warszawa 2001, s. 309.

[3] W.L. Jaworski, Z. Krzyżkiewicz, B. Kosiński, Banki, rynek, operacje, polityka, op. cit., s. 153.

[4] Ustawa z dn. 29.08.1997r. Prawo bankowe. Dz.U. nr 140 poz. 939.

Przedmiot i działalność Banku Pekao S.A.

5/5 - (2 votes)

Bank Pekao S.A. jest uniwersalnym bankiem komercyjnym oferującym szeroki zakres usług bankowych świadczonych na rzecz klientów indywidualnych oraz instytucjonalnych, prowadzącym operacje zarówno w złotych, jak i w walutach obcych na terenie Rzeczpospolitej Polskiej i za granicą. Ponadto, bank aktywnie uczestniczy w obrocie na krajowych i zagranicznych rynkach finansowych. Zgodnie z Europejską Klasyfikacją Działalności podstawowym podmiotem działalności Banku Pekao S.A. jest przede wszystkim obsługa klienta detalicznego (osób fizycznych) i korporacyjnego (osób prawnych).

Przedmiotem działalności Banku jest wykonywanie następujących czynności w obrocie krajowym i zagranicznym:[1]

  1. Przyjmowanie wkładów pieniężnych płatnych na żądanie lub z nadejściem oznaczonego terminu oraz prowadzenie rachunków tych wkładów,
  2. Prowadzenie innych rachunków bankowych,
  3. Udzielanie kredytów i pożyczek pieniężnych,
  4. Przeprowadzanie rozliczeń pieniężnych we wszystkich formach przyjętych w krajowych i międzynarodowych stosunkach bankowych,
  5. Wykonywanie operacji wekslowych i czekowych,
  6. Przyjmowanie i dokonywanie lokat w bankach krajowych i zagranicznych,
  7. Udzielanie poręczeń i gwarancji bankowych,
  8. Wykonywanie określonych czynności obrotu dewizowego, zgodnie z upoważnieniami Prezesa Narodowego Banku Polskiego,
  9. Emitowanie bankowych papierów wartościowych i dokonywanie obrotu tymi papierami oraz prowadzenie kont depozytowych papierów wartościowych,
  10. Dokonywanie czynności zleconych związanych z emisją oraz obsługą finansową papierów wartościowych,
  11. Prowadzenie obsługi pożyczek państwowych i zarządzaniem funduszami na zlecenie,
  12. Organizowanie i uczestniczenie w konsorcjach bankowych,
  13. Wykonywanie czynności powierniczych,
  14. Przechowywanie przedmiotów, dokumentów i papierów wartościowych oraz udostępnianie skrytek sejfowych,
  15. Dokonywanie obrotu i pośrednictwo w obrocie wierzytelnościami pieniężnymi,
  16. Wykonywanie terminowych operacji finansowych,
  17. Wydawanie kart płatniczych oraz wykonywanie operacji przy ich użyciu,
  18. Prowadzenie kasy mieszkaniowej,
  19. Świadczenie usług konsultacyjno – doradczych w sprawach finansowych,
  20. Obejmowanie lub nabywanie akcji i praw z akcji, udziałów innej osoby prawnej nie będącej bankiem lub jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych,
  21. Zaciąganie zobowiązań związanych z emisją papierów wartościowych,
  22. Dokonywanie obrotu i pośrednictwo w obrocie papierami wartościowymi,
  23. Dokonywanie na warunkach uzgodnionych z dłużnikiem zmiany wierzytelności na składniki majątku dłużnika,
  24. Nabywanie i zbywanie nieruchomości,
  25. Dokonywanie obrotu instrumentami pochodnymi na rachunek własny i na zlecenie,
  26. Prowadzenie działalności akwizycyjnej na podstawie przepisów ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych,
  27. Organizowanie i świadczenie usług finansowych w zakresie leasingu i faktoringu,
  28. Pośrednictwo w zbywaniu jednostek uczestnictwa lub certyfikatów inwestycyjnych w rozumieniu ustawy o funduszach inwestycyjnych,
  29. Wykonywanie czynności z zakresu pośrednictwa ubezpieczeniowego,
  30. Świadczenie usług w zakresie transportu wartości,
  31. Prowadzenie rachunków papierów wartościowych,
  32. Wykonywanie funkcji depozytariusza na podstawie przepisów ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych i ustawy o funduszach inwestycyjnych.[2]

Zakres działalności banku obejmuje obecnie bankowość detaliczną, bankowość instytucjonalną, bankowość inwestycyjną, płatności międzynarodowe oraz rozliczenia handlu zagranicznego.

[1] pekao.com.pl

[2] Statut Banku Pekao S.A.

Istotne parametry brane pod uwagę przez bank podczas oceny zdolności kredytowej

4.2/5 - (5 votes)

praca podyplomowa

Bank, oceniając zdolność kredytową potencjalnego kredytobiorcy, stosuje odmienne procedury w przypadku oceny zdolności kredytowej przedsiębiorstw oraz w przypadku oceny wniosków o kredyty konsumpcyjne dla osoby fizyczne.

Podczas oceny przedsiębiorstw, najważniejszym kryterium decyzyjnym jest kompleksowa analiza dokumentów finansowych firmy – przede wszystkim bilansu, rachunku zysków i strat oraz deklaracji podatkowych[1]. W szczególności analizowane są wskaźniki rentowności, płynności finansowej, rotacji należności, zobowiązań i zapasów, a także zmiany tych wskaźników na przestrzeni ostatnich dwóch lat – w celu ułatwienia odpowiedzi na pytanie, czy analizowana firma będzie w stanie spłacić wnioskowaną kwotę kredytu wraz z odsetkami w ustalonych terminach. Czyli: czy posiada zdolność kredytową do zaciągnięcia określonej kwoty w danym banku. Niektóre banki żądają od przedsiębiorców tzw. projekcji finansowych, czyli oszacowania przyszłych przychodów, kosztów oraz poszczególnych pozycji bilansu i rachunku zysków i strat. Szczęśliwie dla przedsiębiorców nie jest to jednak regułą.

Zdolność kredytowa firmy jest w dużej mierze uwarunkowana „historycznie”, gdyż opiera się głównie na analizie ostatnich dwóch lat działalności firmy. Oceniana jest przede wszystkim możliwość spłaty kredytu ze strumieni pieniężnych, jakie generowane są w firmie. Zastosowanie praktyczne znajduje następujący wzór[2]:

zysk brutto + AM + odsetki + LO + WJ – dywidenda

DSCR =

rata kapitałowa + odsetki

gdzie:

DSCR – Debt Service Cover Ratio (czyt.: det serwis kower rejszio), czyli wskaźnik pokrycia obsługi długu,

AM – amortyzacja, odsetki – w liczniku: zapłacone od dotychczas posiadanych kredytów, w mianowniku: naliczone do zapłacenia od planowanego salda zadłużenia (nowego kredytu),

LO – płatności z tytułu leasingu operacyjnego,

WJ – wydatki jednorazowe, oszczędności kosztów itp.,

rata kapitałowa – wielkość spłaty raty kapitałowej kredytu, który planowany jest do udzielenia.

Zarówno mianownik, jak i licznik, dzielone są przez 12 miesięcy. Wartość licznika pokazuje przybliżoną wielkość strumieni pieniężnych, jakie są średniomiesięcznie generowane w firmie. Wartość mianownika obrazuje z kolei miesięczne obciążenie, jakie związane będzie ze spłatą zobowiązań wobec banku. Zakłada się, że bieżące strumienie pieniężne generowane w firmie powinny pokrywać minimum 120 % obciążeń związanych ze spłatą rat i odsetek. W praktyce jednak, wskaźnik ten powinien wynosić ok. 170 %, aby finansowanie mogło być uznane za bezpieczne[3] – choć oczywiście uzależnione to jest jeszcze od szeregu innych czynników.

Jednym z nich jest kwestia zabezpieczenia kredytu. W przypadku płynnego zabezpieczenia, np. w postaci lokaty terminowej założonej w banku kredytującym, zdolność kredytowa przedsiębiorcy nie pozostawia wątpliwości. Dokonuje się wtedy uproszczonej analizy finansowej kredytobiorcy i podpisuje umowę przelewu środków na zabezpieczenie. Oczywistym jest jednak, że najbardziej typową jest sytuacja odwrotna. Najczęściej przedsiębiorca nie posiada środków własnych i właśnie dlatego występuje o kredyt (powody występowania o kredyt zabezpieczony lokatą zostały w tej pracy pominięte). Prezentowane przez przedsiębiorcę wyniki finansowe, wobec zaostrzonych procedur bankowych, z reguły rodzą szereg pytań ze strony banku. Im bardziej są one wątpliwe bądź niejasne (np. znaczące spadki i wzrosty obrotów w kolejnych latach), tym silniejszego zabezpieczenia wymaga bank.

Prezentowane zabezpieczenie spłaty kredytu, w zależności od banku, z różną siłą może wpływać na zdolność kredytową przedsiębiorcy. Stosowane są dwa podstawowe podejścia. Zgodnie z pierwszym z nich, odpowiednie zabezpieczenie, np. w postaci wartej kilka milionów złotych ziemi, pozwala na udzielenie kredytu niezależnie od wątpliwości, jakie nasuwają się podczas analizy wyników finansowych. W sytuacji braku terminowej obsługi zadłużenia, wszczynana jest po prostu procedura windykacyjna. Zgodnie z drugim podejściem, najistotniejsza jest możliwość spłaty zadłużenia z bieżących wpływów. Jeżeli wyniki, opisujące kondycję ekonomiczną przedsiębiorstwa, rodzą wątpliwości co do terminowości obsługi zadłużenia, kredyt nie jest udzielany. I to niezależnie od rodzaju prezentowanego zabezpieczenia – za wyjątkiem depozytów terminowych, poręczeń i gwarancji udzielonych przez wiarygodne finansowo podmioty oraz bezpiecznych papierów wartościowych (obligacji)[4].

Pierwsze podejście pozwala na kredytowanie inwestycji, które wygenerują środki na spłatę kredytu po tym, jak zostaną już ukończone. Zgodnie z drugim podejściem, kredytowane są podmioty, które są w stanie spłacić zobowiązania wobec banku niezależnie od tego, czy finansowany projekt zakończy się sukcesem. Najczęściej spotykane jest podejście mieszane[5], jednak sztywne zapisy w wewnętrznych instrukcjach kredytowych banków, mogą uniemożliwić finansowanie danego przedsięwzięcia – nawet w sytuacji, w której prawdopodobieństwo jego powodzenia graniczy z pewnością.

Nieco bardziej elastyczne podejście do kredytobiorcy wydaj ą się wykazywać banki spółdzielcze. Kluczowe kompetencje decyzyjne należą w nich bezpośrednio do obecnych na miejscu dyrektora i zarządu banku, a nie odległej centrali[6]. Marże stosowane przez te banki są nieco wyższe, niż w przypadku banków z większościowym udziałem kapitału zagranicznego, ale kluczowym jest w tym przypadku sam fakt pozyskania finansowania. Dla odpowiednio zyskownych inwestycji, których realizacja uzależniona jest od faktu udzielenia kredytu, kilkuprocentowe różnice w oprocentowaniu wydaj ą się już być sprawą wtórną.

Bardzo ważną i istotną kwestią, o której należy pamiętać ubiegając się o kredyt, jest wyważone podejście do kwestii optymalizacji zobowiązań podatkowych firmy. Powszechnie spotykane wydaje się być maksymalizowanie księgowych kosztów firmy, w celu wykazania niższych zysków – a wraz z tym niższego dochodu do opodatkowania. W przypadku starania się o kredyt, takie działania powodują istotny spadek zdolności kredytowej. Kredytowanie firmy o niskich zyskach, silnie inwestującej lub ponoszącej duże koszty własne, jest obarczone większym ryzykiem kredytowym[7]. Dla firmy oznacza to wyższy koszt kredytu, konieczność ustanowienia większych zabezpieczeń spłaty kredytu, a nawet decyzję odmowną. Tłumaczenie, że niskie wyniki finansowe wynikają z księgowej maksymalizacji kosztów, pomaga raczej w niewielkim stopniu.

Należy także pamiętać o tym, że niektóre składniki majątku firmy nie przedstawiają dla banku większej wartości – np. wartości niematerialne i prawne lub leki. W pierwszym przypadku, choćby nawet potencjalna wartość określonego patentu lub licencji była wysoka, to bank raczej unika handlu tego typu aktywami. Ich wartość jest zmienna i finalnie znana dopiero w momencie realizacji zysku. Z kolei jeśli chodzi o leki, to są one dla banku bezużyteczne, gdyż nie posiada on uprawnień, niezbędnych do obrotu lekami. Wyklucza to potencjalne przewłaszczenie takich zapasów na zabezpieczenie. Osobną kwestią jest także wartość tzw. współczynników korygujących, które są stosowane przez bank podczas wewnętrznej wyceny proponowanych zabezpieczeń. Np. posiadany przez przedsiębiorcę las może być korygowany współczynnikiem równym 0,2 (czyli 20 %), co oznacza, że wartość zabezpieczenia musiałaby być nieproporcjonalnie wysoka w stosunku do wnioskowanej kwoty kredytu[8]. Jest to tym bardziej istotne, że na etapie rozpatrywania wniosku często wymagane jest sporządzenie wyceny danego zabezpieczenia. Koszty takiej wyceny obciążają potencjalnego kredytobiorcę. W niektórych bankach, w szczególności w przypadku wyższych kwot kredytów, możliwy jest zapis, że zabezpieczenie zostanie ustanowione po podpisaniu umowy kredytowej. Wycena rzeczoznawcy często pozwala jednak na zastosowanie przez bank wyższych współczynników korygujących, a stąd wpływa na poprawę zdolności kredytowej.

Czasami stosowana jest również punktowa ocena zdolności kredytowej. Polega ona na tym, że w każdej z określonych kategorii, które są poddawane ocenie, możliwa jest do uzyskania pewna liczba punktów, a suma punków uzyskanych przez wnioskodawcę kwalifikuje go określonej grupy ryzyka. Fakt przynależności do określonej grupy ryzyka decyduje o możliwości udzielenia kredytu oraz – w przypadku decyzji pozytywnej – związanych z nim warunkach cenowych. W Załączniku nr 2 opisany został schemat oceny zdolności kredytowej za pomocą metody punktowej (tzw. credit scoring, czyt.: kredit skoring), stosowany przez jeden z działających w Polsce banków[9].

Metody stosowane w przypadku oceny zdolności kredytowej osób fizycznych, ze względów oczywistych, różnią się od metod oceny zdolności kredytowej przedsiębiorstw. Jedna z takich metod, stosowana przez jeden z działających w Polsce banków[10], zaprezentowana jest w Załączniku nr 3.


[1] Bankowość…, op. cit. , s. 636.

[2]  Wykład prof. M. Wiatra, Ocena projektów inwestycyjnych, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, 04.11.2004 r.

[3] Ibidem.

[4]  M. Molo, M. Bielówka, Przegląd…, op. cit., s. 44.

[5]  Wykład prof. M. Zalewskiej, Bankowość, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, 26.03.2003 r.,

[6] Ibidem.

[7] Wykład prof. M. Wiatra, Ocena projektów inwestycyjnych, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, 04.11.2004 r.

[8] Wykład prof. J. Grzywacza, Współpraca przedsiębiorstwa z bankiem, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, 01.04.2003 r.

[9] Wykład prof. I. Lichniak, Analiza ekonomiczno – finansowa przedsiębiorstw, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, 23.04.2003 r.,

[10] Ibidem.

Kredyt jako źródło finansowania małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce

5/5 - (1 vote)

wstęp pracy podyplomowej

Małe i średnie przedsiębiorstwa, a zgodnie z nową klasyfikacją mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP), to jeden z wiodących sektorów gospodarki, w dużym stopniu wpływający na wzrost gospodarczy oraz poziom zatrudnienia. Przedsiębiorstwa te stanowią 99,86 % wszystkich przedsiębiorstw w kraju[1].

Jedną z podstawowych barier na drodze rozwoju i umacniania pozycji rynkowej przedsiębiorstw z sektora MŚP są ograniczenia kapitałowe. Największe problemy z dostępem do zewnętrznego finansowania mają osoby rozpoczynające działalność gospodarczą oraz firmy mikro. Nie posiadają one najczęściej historii kredytowej ani majątku wystarczającego do zabezpieczenia kredytu, a wraz z tym zdolności kredytowej. Niedobór środków finansowych uniemożliwia z kolei inwestycje, które są niezbędne dla poprawy konkurencyjności danego przedsiębiorstwa i związanego z tym wzrostu obrotów. Stanowi to jedną z przyczyn bardzo wysokiego poziomu odsetka firm, które bankrutują w pierwszym roku swojej działalności – w Polsce wynosi on ok. 35 – 40 %[2].

Celem pracy jest identyfikacja oraz ocena źródeł finansowania możliwych do pozyskania przez firmy mikro, małe i średnie, a także wskazanie najbardziej efektywnych metod pozyskiwania kapitału przez te przedsiębiorstwa.

Udowodniono tezę, że pomimo utrudnionego dostępu mikro, małych i średnich przedsiębiorstw do źródeł finansowania, istnieją realne możliwości pozyskania kapitału przez te przedsiębiorstwa.

W rozdziale pierwszym opisane zostały ogólne warunki funkcjonowania małej przedsiębiorczości w Polsce. Przedstawiono w nim rolę przedsiębiorstw z sektora MŚP w kreowaniu wzrostu gospodarczego w Polsce, a także syntetyczną charakterystykę źródeł finansowania tych przedsiębiorstw.

Rozdział drugi poświęcony został finansowaniu działalności z kapitałów własnych. Obok najczęściej spotykanych jego form, w postaci finansowania z zatrzymanego zysku, dopłat wspólników oraz odpisów amortyzacyjnych, poruszona została m.in. kwestia wsparcia ze strony funduszy wysokiego ryzyka (venture capital) oraz aniołów biznesu, którzy wydają się być na rynku polskim zjawiskiem nowym.

W rozdziale trzecim przeprowadzono analizę szeroko pojętej oferty kredytowej. Uwzględnione w niej zostały zarówno kredyty bankowe, jak i fundusze poręczeń kredytowych oraz formy sprzedaży ratalnej lub z odroczoną płatnością, które w języku potocznym nazywane są często kredytami[3].

Rozdział czwarty zawiera opis pozostałych rodzajów finansowania działalności za pomocą kapitałów obcych, w tym popularny leasing oraz franczyzę (franchising). Coraz większego znaczenia nabierają również, omówione w tym rozdziale, dotacje i subwencje. Istotne znaczenie wydają się mieć w szczególności dotacje, które wiążą się z uzyskaniem przez Polskę dostępu do funduszy strukturalnych Unii Europejskiej.

Przedmiotem badań są możliwości finansowania działalności prowadzonej na terenie kraju, stąd źródła finansowania eksportu, takie jak np. dofinansowania udziału w zagranicznych targach oferowane przez Ministerstwo Gospodarki i Pracy, ubezpieczenia Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych S.A., czy też fortfaiting, nie zostały w niniejszej pracy poddane analizie.

Literatura, na podstawie której napisano pracę, obejmuje zarówno pozycje książkowe, w tym Raport o stanie małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce w latach 2002 – 2003, jak i artykuły opublikowane w gazetach. Podczas pisania pracy wykorzystano także informacje, przekazane przez profesorów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie w trakcie wykładów, oraz informacje zamieszczone w Internecie.

[1] Raport o stanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce w latach 2002 – 2003, praca zbiorowa pod red. A. Tokaj – Krzewskiej i A. Żołnierskiego, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, Warszawa 2004, s. 28.

[2] Ibidem, s. 31.

[3] Zgodnie z art. 5 ustawy Prawo bankowe kredyty mogą być udzielane tylko przez banki. Szerzej zostanie to opisane w dalszej części pracy.

Exit mobile version