Kredyty bankowe

5/5 - (4 votes)

praca o finansowaniu przedsiębiorstw napisana w studium podyplomowym

Kredyty bankowe stanowią podstawowe źródło finansowania działalności przedsiębiorstw. Oferta banków jest w tym zakresie na tyle różnorodna, że może prowadzić do zagubienia się początkujących kredytobiorców w gąszczu nazw i specyficznych warunków, na jakich oferowane są kredyty. W praktyce, wyróżniane są następujące kryteria ich podziału[1]:

  1. Okres kredytowania
  2. Sposób udzielenia kredytu
  3. Przeznaczenie kredytu
  4. Waluta kredytu (złotowe lub walutowe)

Polskie banki rozróżniają w swych regulaminach:

  1. kredyty krótkoterminowe, udzielane na okres do 1 roku,
  2. kredyty średnioterminowe, z terminem spłaty od 1 roku do 3 lat,
  3. kredyty długoterminowe, z terminem spłaty powyżej 3 lat.

Jeżeli chodzi o sposób udzielenia kredytu pod względem operacyjnym, wyróżniamy:

  1. kredyt w rachunku bieżącym,
  2. kredyt w rachunku kredytowym.

W pierwszej metodzie zadłużenie występuje w postaci salda debetowego (ujemnego) na rachunku bieżącym kredytobiorcy. Powstaje ono w wyniku jego dyspozycji płatniczych, realizowanych w ciężar tego rachunku. Każdy wpływ na rachunek bieżący (np. z tytułu sprzedaży) powoduje spłatę kredytu, jednocześnie dając możliwość ponownego zadłużenia się o spłaconą kwotę – do wysokości przyznanego przez bank limitu.

Uruchomienie kredytu w rachunku kredytowym następuje z kolei poprzez otwarcie dla kredytobiorcy wydzielonego rachunku kredytowego, w celu ewidencjonowania stopnia wykorzystania kredytu oraz jego spłaty. Kolejne transze kredytu wypłacane są kredytobiorcy na podstawie jego dyspozycji uruchomienia kredytu i odbywają się w drodze[2]:

  • przeksięgowania określonej kwoty na rachunek bieżący,
  • bezpośredniej realizacji dyspozycji płatniczych kredytobiorcy – na rzecz jego kontrahentów.

Należy zaznaczyć, że w praktyce wyróżniany jest także podział kredytów na odnawialne i nieodnawialne. W przypadku kredytów odnawialnych, każda spłata kredytu pozwala na ponowne zadłużenie się, do wysokości przyznanego limitu. Stąd kredyt w rachunku bieżącym nazywany będzie dokładniej „kredytem odnawialnym w rachunku bieżącym”. Ponieważ jednak nie istnieje możliwość udzielenia kredytu nieodnawialnego w rachunku bieżącym, z reguły pomija się przymiotnik „odnawialny” i przyjmuje się to w sposób umowny. Kredyt nieodnawialny tym różni się od odnawialnego, że spłata jego całości lub części nie daje możliwości ponownego zadłużania się. Typowym kredytem nieodnawialnym jest np. kredyt inwestycyjny.

Biorąc pod uwagę powyższą klasyfikację kredytów, z perspektywy kredytobiorcy, najkorzystniejszym będzie kredyt odnawialny w rachunku bieżącym. Automatyczna spłata zadłużenia z bieżących wpływów, w praktyce oznacza dla firmy niższe odsetki, czyli mniejszy koszt kredytu. Z kolei kredyt obrotowy w rachunku kredytowym, wymagający odrębnej dyspozycji przelewu środków na spłatę zadłużenia, z reguły wiąże się z większymi kosztami. Przedsiębiorca nie zawsze dysponuje czasem, aby złożyć określoną dyspozycję, a środki wpływające na rachunek bieżący posiada on najczęściej przez krótki okres, np. do czasu realizacji zaplanowanej płatności. W rezultacie odsetki naliczane są od większego salda zadłużenia, co podraża koszty kredytu.

W zależności od przeznaczenia (celu) kredytu, można wyróżnić[3]:

  1. kredyty obrotowe, najczęściej krótkoterminowe,
  2. kredyty inwestycyjne, udzielane z reguły na dłuższy okres w związku z finansowaniem przedsięwzięć inwestycyjnych.

Kredyty inwestycyjne udzielane są rachunku kredytowym, natomiast kredyty obrotowe zarówno w rachunku kredytowym, jak i w rachunku bieżącym. Kredyty obrotowe przeznaczone są na potrzeby związane z bieżącą działalnością gospodarczą kredytobiorcy i mogą być udzielane na różne cele (na zakup towarów, finansowanie wymagalnych zobowiązań i inne), występują także pod wieloma nazwami (kredyty sezonowe, kredyty w postaci kart kredytowych itd.). Istnieje także grupa kredytów nazywanych mianem preferencyjnych. Mogą to być zarówno kredyty inwestycyjne, jak i obrotowe, przy czym ich spłata dofinansowywana jest przez określoną instytucję. Np. kredyt termomodernizacyjny, po spełnieniu przez kredytobiorcę określonych warunków, w części spłacany jest przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

Podział kredytów gospodarczych udzielanych przez banki przedsiębiorstwom, wraz z przykładowymi nazwami kredytów, można również przedstawić graficznie (rysunek 3).

Rysunek 3. Klasyfikacja kredytów gospodarczych

Źródło: Materiały z serwisu internetowego „E-finanse dla rzemiosła i małych przedsiębiorstw”, powstałego dzięki wsparciu Narodowego Banku Polskiego w ramach Programu Edukacji Ekonomicznej

Należy przy tym pamiętać, że jest jeszcze jedno, podstawowe kryterium podziału kredytów: na kredyty gospodarcze oraz kredyty konsumpcyjne (nazywane również detalicznymi). Do kredytów konsumpcyjnych zaliczane są kredyty udzielane osobom fizycznym, na cel nie związany z prowadzeniem działalności gospodarczej. Kredyty gospodarcze klasyfikowane są przez polskie banki zgodnie z ww. kryteriami, kredyty udzielane osobom fizycznym dzielone są natomiast nieco inaczej. Z racji tego, że tematem tej pracy są sposoby finansowania przedsiębiorstw, kredyty dla klientów indywidualnych nie zostaną w niej szerzej omówione. Rozszerzona zostanie natomiast tematyka kredytów o szczególnym znaczeniu dla przedsiębiorstw.


[1] Bankowość…, op. cit., s. 275.

[2] Ibidem.

[3] Ibidem, s. 276.

Kredyt obrotowy w rachunku bieżącym

5/5 - (2 votes)

praca napisana w studium podyplomowym

Jest to jeden z najbardziej popularnych kredytów. Czasami występuje pod angielską nazwą overdraft (czyt.: ołwerdraft), czyli dosłownie „przekraczanie konta bankowego”[1]. Opis działania tego kredytu (odnawialny, w rachunku bieżącym) przestawiony został w punkcie poprzednim. W procesie oceny wniosków o przyznanie tego rodzaju kredytu, banki stosują jedną z dwóch podstawowych metod analizy:

  1. pełną analizę ekonomiczno – finansową przedsiębiorstwa (podejście standardowe, oparte przede wszystkim na analizie sprawozdań finansowych),
  2. uproszczoną analizę kredytową, opierającą się na średniej wielkości wpływów na rachunek bieżący firmy z ostatnich 3 lub 6 miesięcy.

W pierwszym przypadku niezbędne jest dostarczenie bankowi szeregu dokumentów niezbędnych do dokonania analizy. Kserokopie dokumentów powinny zostać dostarczone wraz z oryginałami do wglądu. Będą to m.in.:

  • dokumenty założycielskie firmy: REGON, NIP, aktualne zaświadczenie o wpisie do ewidencji gospodarczej, umowa spółki w przypadku spółek osobowych oraz statut spółki w przypadku spółek z o.o.,
  • bilans i rachunek zysków i strat za ostatnie dwa lata obrachunkowe (w tym za ostatni miesiąc obrachunkowy bieżącego roku),
  • deklaracje podatkowe firmy za analogiczne okresy, a w przypadku działalności gospodarczej osoby fizycznej lub spółek osobowych – deklaracje podatkowe właściciela (wspólników),
  • wniosek kredytowy (formularz bankowy),
  • jeżeli występuj ą – kopie zawartych umów leasingowych,
  • aktualne[3] zaświadczenie z Urzędu Skarbowego o niezaleganiu z podatkami,
  • aktualne zaświadczenie o niezaleganiu ze składkami na ZUS,
  • aktualna opinia bankowa uwzględniająca jakość obsługi kredytów – w przypadku posiadania rachunku bieżącego w innym banku,
  • struktura należności i zobowiązań na dzień zamykający ostatni okres obrachunkowy bieżącego roku,
  • dodatkowe dokumenty na żądanie pracownika banku – aktualne odpisy z ksiąg wieczystych posiadanych nieruchomości, zestawienie środków trwałych firmy wraz z posiadanymi polisami ubezpieczeniowymi, atesty i licencje niezbędne do prowadzenia określonej działalności gospodarczej i inne.

Jak widać lista ta jest długa, a zebranie wszystkich wymaganych dokumentów wiąże się z określonym nakładem pracy ze strony potencjalnego kredytobiorcy. Czasami niezbędne jest także poniesienie pewnych kosztów, np. związanych z wyceną nieruchomości przez rzeczoznawcę. Rodzi to uzasadnione pytanie o sens ponoszenia tych nakładów, wobec braku pewności pozytywnego rozpatrzenia wniosku kredytowego. Istnieją jednak sposoby, aby zabezpieczyć się przed nieuzasadnionymi wydatkami.

Przede wszystkim należy dokładnie zapoznać się z polityką banku w zakresie prowizji i opłat pobieranych od klientów. Istnieją banki, w których za rozpatrzenie wniosku kredytowego pobierana jest opłata z góry, niezależnie od wyniku postępowania. Jest to w pewien sposób uzasadnione – pracownicy banku zmuszeni są przecież do wykonania określonej pracy. Dodatkowo, w przypadku przyznania kredytu, prowizja od rozpatrzenia wniosku zaliczana jest najczęściej w poczet prowizji od udzielenia kredytu, nie generując w ten sposób dodatkowych kosztów.

Niestety, wewnątrz tej grupy banków możemy wyróżnić takie, które pobierają wspomnianą prowizję w szczególności wtedy, gdy istnieje niewielkie prawdopodobieństwo przyznania kredytu (oczywiście nie informując o tym kredytobiorcy) oraz takie, które dokonują wstępnej, pobieżnej analizy sytuacji kredytobiorcy celem zweryfikowania tzw. kryteriów negatywnych, które istotnie zmniejszają szansę na przyznanie kredytu. W pierwszym przypadku, w osobistej ocenie autora tej pracy, klient w pewnym sensie zostaje oszukany (pracownicy kredytowi banków mają obowiązek znać politykę banku w tym zakresie, potrafią więc zauważyć przypadki firm, które jednoznacznie nie kwalifikują się do kredytowania – np. firmy z wieloletnią, pogłębiającą się stratą itp.). W drugim przypadku bank traci co prawda określoną kwotę prowizji, zyskuje jednak – w opinii autora tej pracy – dużo więcej, niż w przypadku kosztownych kampanii marketingowych[4].

Rozsądnym wydaje się w tej sytuacji pytanie skierowane przez starającego się o kredyt do pracownika banku, jaka firma na pewno kredytu nie uzyska, a następnie krytyczne porównanie tego z prezentowanym wynikami. Należy przy tym pamiętać, że jednym z elementów polityki banku może być także zakaz informowania potencjalnych kredytobiorców o takich kryteriach. O to również warto jest zapytać – i uważnie analizować słowa pracownika.

Drugą grupę stanowią banki, które nie pobierają prowizji od rozpatrzenia wniosku. Z reguły wiąże się to jednak z wyższą kwotą minimalnego kredytu, jaki bank jest skłonny udzielić przedsiębiorcy (oczywiście pod warunkiem spełnienia określonych wymogów). Interesującym przykładem wydaje się tu być Fortis Bank Polska S.A., w którym prowizje i opłaty pobierane są dopiero w momencie udzielenia kredytu, ale minimalna kwota kredytu wynosi 200 000 zł[5].

Należy zaznaczyć, że bank ten stwarza możliwość zapisania w umowie kredytowej, że zabezpieczenia związane z kredytem zostaną ustanowione przez kredytobiorcę po podpisaniu umowy kredytowej, a przed uruchomieniem kredytu. Pozwala to przedsiębiorcom uniknąć zbędnych kosztów w przypadku, gdyby kredyt nie został przyznany[6]. Wydaje się to wiązać z powszechnie obserwowaną prawidłowością, że wraz ze wzrostem wielkości firmy oraz wnioskowanej kwoty kredytu, rośnie elastyczność banków w zakresie konstrukcji umowy kredytowej, a także późniejszej obsługi kredytu[7].

Interesującym aspektem oferty Fortis Banku jest jednak relatywnie niski pułap rocznych obrotów firmy, od którego może ona korzystać z usług osobistego doradcy klienta, czyli pracownika banku oddelegowanego do indywidualnej obsługi klientów. W porównaniu do standardowych wizyt w oddziale banku, pozwala to na szybsze i bardziej efektywne załatwianie spraw, np. w drodze kontaktów telefonicznych lub indywidualnych spotkań. W opisywanym banku, doradcy klienta przypisani są do firm, które za ostatni rok obrachunkowy uzyskały obrót w wysokości minimum 2 mln zł i posiadają w nim finansowanie dłużne.

W przypadku kredytu w rachunku bieżącym, zamiast analizy zdolności kredytowej opartej na dokumentach finansowych, banki stosują często uproszczoną procedurę podejmowania decyzji, opierającą się na analizie wpływów na rachunek firmy w ciągu ostatnich 3 lub 6 miesięcy. Obserwowaną regułą jest jednak dużo niższa, maksymalna kwota kredytu, którą można uzyskać w przypadku oceny wniosków tą metodą. Najczęściej wynosi ona nie więcej niż 100 % miesięcznych wpływów na rachunek, a dodatkowo ograniczona jest do określonej kwoty – w zależności od banku, od ok. 20 000 zł do ok. 50 000 zł. Kredyt udzielany przy zastosowaniu uproszczonej analizy kredytowej najczęściej jest również droższy od kredytu udzielonego w tradycyjny sposób, ponieważ bank dolicza dodatkową marżę za wyższe ryzyko kredytowe[9].

Z drugiej strony, jeżeli potencjalny kredytobiorca spełnia wymogi, pozwala to na dużo szybsze uzyskanie środków – procedura oceny zdolności kredytowej odbywa się w sposób zautomatyzowany, więc termin rozpatrywania wniosków nie powinien przekraczać kilku dni.

Fakt, że ocena odbywa się automatycznie, powoduje jednak pewne zagrożenia – w sytuacji spadku obrotów firmy skutkuje to obniżką dostępnego salda kredytu, czyli odcięciem finansowania. Jest to bardzo niebezpieczne, gdyż – jak już wcześniej wspomniano – większość małych i średnich firm bankrutuje nie z powodu spadku rentowności, ale właśnie z powodu braku płynności. W przypadku jednoczesnego oferowania przez bank dwóch produktów: zautomatyzowanego procesu comiesięcznego obliczania salda dostępnego kredytu w rachunku bieżącym oraz standardowej, podpisanej na 12 miesięcy umowy o kredyt w rachunku bieżącym, ta druga opcja wydaje się być korzystniejsza. Oczywiście zależy to jednak od konkretnego przedsiębiorstwa oraz oferty danego banku.


[1]  Oxford Wordpower, pod red. J. Phillips, Oxford University Press 1997, s. 540.

[3]  Nie starsze niż 1 miesiąc.

[4] Przykładem takiego banku wydaje się być PKO Bank Polski S.A. – w rozmowie autora pracy z pracownikiem Centrali PKO BP w Warszawie w dniu 14 lipca 2004 r., reprezentant banku przekazał informację o wstępnej selekcji potencjalnych kredytobiorców przed przyjęciem wniosku kredytowego (oraz związanej z tym opłaty). Nie jest to co prawda stwierdzenie wiążące, ze względu na brak badań zakresie praktycznej realizacji czynności bankowych przez pracowników PKO BP, wydaje się jednak wskazywać na to, że w polityce kredytowej banku nie istnieją zapisy skłaniające pracowników do celowego nieinformowania klientów o braku perspektyw na pozytywne rozpatrzenie wniosku. Ponieważ jednak bank nie udostępnił wewnętrznych instrukcji kredytowych, nie można także z całą pewnością stwierdzić, że wstępna selekcja kredytobiorców przed pobraniem opłaty jest działaniem oficjalnie zalecanym.

[5] Informacje wewnętrzne Fortis Bank Polska S.A.

[6] Ibidem.

[7] Widoczne jest to chociażby w wewnętrznym podziale jednostek organizacyjnych banków – na obsługujące małe i średnie firmy oraz dedykowane obsłudze korporacji.

[9] Informacje wewnętrzne Fortis Bank Polska S.A.

Exit mobile version