Przyczyny powstawania ryzyka kredytowego

5/5 - (3 votes)

Jako najważniejsze przyczyny znacznego pogorszenia się dyscypliny spłacania kredytów udzielanych przez banki wymienia się:

  1. a) generalny wzrost ryzyka finansowego w gospodarce, wynikający ze zmniejszającego się udziału kapitału własnego w finansowaniu inwestycji; nawet biorąc pod uwagę rezerwy występuje tendencja do obniżania własnych środków w finansowaniu przedsięwzięć;
  2. b) rosnące zapotrzebowanie na kredyty, szczególnie ze strony małych i średnich firm o niezbyt mocnej pozycji finansowej (duże firmy mogą na ogół same, bez pomocy banku, pozyskać kapitał na rynkach finansowych);
  3. c) szybkie zmiany w gospodarce, powodujące – z jednej strony – konieczność szybkich, często kosztownych, dostosowań wszystkich podmiotów gospodarczych, a z drugiej – zmniejszenie możliwości zabezpieczenia się przed ryzykiem;
  4. d) wzrastającą liczbę bankrutujących przedsiębiorstw, co wynika również ze zwiększenia liczby firm zakładanych w celu uzyskania doraźnie wysokich zysków, często na transakcjach spekulacyjnych, nie zawsze zgodnych z prawem;
  5. e) rosnące ryzyko w obrotach z zagranicą w związku ze wzrostem liczby państw znacznie zadłużonych i z wysoką stopą inflacji, a także częstymi zmianami kursów walut;
  6. f) tendencję do zastępowania gwarancji bankowych innymi, mniej pewnymi formami zabezpieczenia (zobowiązania patronackie, Goodwill-Letter);
  7. g) rosnącą konkurencję na rynku usług bankowych, ograniczającą możliwość banków w wyborze klientów. Banki są zagrożone konkurencją ze strony innych banków oraz pozostałych instytucji finansowych, a także różnego rodzaju firm pośredniczących, działających nielegalnie i często mających dostęp do pieniędzy pochodzących z działalności przestępczej.

Dlatego też istotne znaczenie ma podejmowanie przedsięwzięć zmniejszających to ryzyko. Z doświadczenia wynika, że często występuje kumulacja różnych rodzajów ryzyka.

Kolejnym krokiem na drodze budowy właściwego systemu zarządzania ryzykiem kredytowym w banku powinna być identyfikacja czynników jego występowania. Wg B. Gruszki i Z. Zawadzkiej identyfikacja powinna obejmować czynniki natury:[1]

  • ekonomicznej,
  • społecznej,
  • politycznej,
  • demograficznej,
  • technicznej.

W najnowszej literaturze przedmiotu wskazuje się najczęściej na następujące źródła zagrożenia ryzykiem kredytowym:[2]

  • deregulację i liberalizację systemów bankowych,
  • politykę kredytową,
  • kulturę kredytową,
  • informację, dokumentację i nowoczesne techniki informatyczne,
  • innowacje na rynku kredytowym,
  • uwarunkowania ekologiczne w procesach kredytowania,
  • rachunkowość portfela kredytowego.

Deregulacja i liberalizacja systemów bankowych

Systemy bankowe i rynki kredytowe na świecie i w Polsce podlegają dynamicznym zmianom pod wpływem zmian w ich otoczeniu – w tym przede wszystkim pogłębiającej się integracji poszczególnych gospodarek narodowych, powstawaniu coraz większej liczby instytucji międzynarodowych, postępu techniczno-technologicznego, a w Polsce odejścia od nakazowo-rozdzielczych mechanizmów zarządzania gospodarką. Polska znajduje się w dużej grupie państw, w których decydenci polityczni reprezentują prorynkową filozofię podejścia do procesów gospodarowania. Zakłada ona, że działanie mechanizmu rynkowego zapewni najbardziej racjonalną alokację środków finansowych, co tym samym powinno oznaczać racjonalną alokację zasobów rzeczowych. Powszechnie uznaje się w tych państwach, że mechanizm rynkowy nie działa idealnie w każdym przypadku, a jego niedoskonałości powinny być kompensowane przez zastosowanie odpowiednich regulacji celem zapewnienia oczekiwanego poziomu „sprawności społecznej”.

Równocześnie podkreśla się, że generalnie działalność kredytowa banków cieszy się coraz większą swobodą. Miejsce bezpośrednich metod regulowania przez zewnętrzne władze nadzorcze wielkości udzielanych kredytów, rodzajów i wielkości zabezpieczeń czy wielkości stopy procentowej zajęły regulacje parametryczne, prudentne. Ich zadaniem jest jedynie właściwe ustalenie granic ryzyka kredytowego przy zapewnieniu neutralności regulacji wobec uczestników bankowego rynku kredytowego. Przykładem instrumentów wykorzystywanych w ramach metod ostrożnościowych są np. wskaźniki koncentracji kredytów, wskaźnik Cooka, normatywy tworzenia rezerw obowiązkowych. Przestrzegając parametrycznie ustalonych wskaźników, pracownicy pionów kredytowych banków podejmują samodzielne decyzje o kredytowaniu i powinni za nie ponosić odpowiedzialność. Świadomość tej odpowiedzialności nie jest jednak ani automatyczna, ani jednakowa na różnych szczeblach zarządzania ryzykiem kredytowym i to właśnie m.in. może powodować zwiększenie potencjalnego ryzyka kredytowego danego banku. 

Polityka kredytowa

Bank – dysponujący dużą swobodą w prowadzeniu działalności kredytowej – powinien mieć starannie wypracowaną politykę kredytową, która określałaby cele działalności kredytowej oraz strategie i narzędzia jej realizacji.[3] Ważne jest, by podstawowe założenia polityki kredytowej zostały sformułowane na piśmie, by umożliwić zapoznanie się z nimi każdemu pracownikowi banku, w tym zwłaszcza pracownikowi pionu kredytowego. Realizacja polityki kredytowej wymaga bowiem zrutynizowanych działań, tak aby decyzje podejmowane w dowolnym oddziale banku były spójne i żeby wszyscy w banku mówili tym samym językiem. Tylko wtedy będzie można liczyć na pożądane efekty jej wdrażania do codziennej praktyki bankowej. Istotna jest także, „jakość” wypracowanej polityki kredytowej, co oznacza m.in. to, by:

  • była podporządkowana ogólnej polityce finansowej banku (w tym m.in. polityce zarządzania aktywami i pasywami) i jej cele nie pozostawały w sprzeczności z długookresowym celem banku -maksymalizacją bogactwa właścicieli,
  • była precyzyjna, szczegółowa i sformalizowana,
  • nie pojawiły się w jej założeniach konkurencyjne cele, gdyż wtedy pojawiają się wątpliwości co do tego, który z celów stanowi rzeczywisty priorytet,
  • kryteria dopuszczalnego ryzyka kredytowego były w niej rygorystycznie określone,
  • nie wskazywano w niej na wzajemnie sprzeczne strategie działania ani nie forsowano strategii nie kontrolowanego wzrostu ryzyka,
  • w wyborze celów i strategii uwzględniano zewnętrzne uwarunkowania działalności kredytowej.

Kultura kredytowa

Coraz większa liczba autorów podkreśla znaczenie kultury kredytowej jako potencjalnego źródła ryzyka kredytowego banku. Jak wskazał W. Ulrich, „Biznes kredytowy jest biznesem usługowym, jest on czyniony przez ludzi i ludzie, którzy to robią, są jedynymi, którzy rzeczywiście mogą nań wpływać […] Tylko przez ludzi, którzy kształtują portfolio aktywów można ostatecznie ukształtować ryzyko banku”.[4]

Pojęcie kultury kredytowej obejmuje sumę wartości, wzorów myślowych i tradycyjnych norm zachowań podzielanych wspólnie przez zarząd i pracowników banku i znajdujących odzwierciedlenie w działalności kredytowej. Każdy bank ma jakąś kulturę kredytową. Rzecz jednak w tym, że kultura kredytowa, która nie jest zgodna z założeniami polityki kredytowej może prowadzić do wzrostu ryzyka. Jak wskazuje R. Patterson, świadoma kultura kredytowa, która zajmuje się ryzykiem, ma przed sobą długą przyszłość.[5] Chodzi tu o wyeliminowanie takich zachowań pracowniczych, jak:

  • brak autentycznego przeżywania systemu wartości,
  • budowanie osobistych karier i związane z tym zachowania zachowawcze w kontekście np. kredytowania tzw. osób wewnętrznych czy powiązanych z bankiem,
  • zachowania biurokratyczne (procedury stają się ważniejsze niż efekty),
  • monopolizowanie, ukrywanie i fałszowanie informacji,
  • brak lojalności w stosunku do banku – własnej firmy, wygodnictwo,
  • zachowania kryminalne.

Informacja, dokumentacja, nowoczesne techniki informatyczne

Informacja to zbiór faktów i zdarzeń oraz cech obiektów ujętych w takiej formie, że pozwala odbiorcy ustosunkować się do zaistniałej sytuacji i podjąć odpowiednie działania. L. Bittel rozróżnia „informacje” i „dane”. Pisze on m.in. „Przy definiowaniu informacji należy dokonać ważnego rozróżnienia. Dane, chociaż powszechnie używa się tego określenia zamiennie z terminem „informacja”, to fakty, opinie lub oceny – często podawane w numerycznej formie – pozbawione szczególnego pożytku. Natomiast informacja – to dane przetworzone właśnie w celu nadania im użyteczności. Innymi słowy, dane są surowcem informacji”.[6]

Istotne jest, aby dane, a także informacje o kredytobiorcy, przedmiocie kredytowania, zabezpieczeniach kredytowych itp. pochodziły zarówno ze źródeł zewnętrznych, jak i wewnętrznych banku. Informacja powinna być:

  • aktualna – dotyczyć powinna spraw konkretnych i bieżących kredytodawcy, odzwierciedlać aktualny stan wiedzy o przedmiocie/podmiocie kredytowania.
  • dokładna – co oznacza taki stopień jej szczegółowości, jaki jest istotny,
  • pełna – powinna wyczerpywać istotę i całokształt, a nie fragmenty działalności kredytobiorcy,
  • jednoznaczna – treść jej powinna być jednakowo odbierana,
  • wiarygodna – powinna być odpowiednio udokumentowana,
  • operatywna – co oznacza pełną dyspozycyjność jej odbierania. Jest to równoznaczne z tym, że powinna być utrwalona na nośnikach informacji.

Innowacje na rynku kredytowym

Pojęcie innowacji finansowych pojawiło się stosunkowo niedawno w literaturze przedmiotu, co ekonomiści wiążą m.in. z rozwojem międzynarodowych stosunków gospodarczych i pogłębianiem się społecznego podziału pracy, nasilaniem się konkurencji i poszerzaniem się wspólnej przestrzeni gospodarowania (powstawaniem banków międzynarodowych, banków z udziałem kapitału zagranicznego, oddziałów banków zagranicznych). Pojęcie to jest różnie definiowane. Z punktu widzenia marketingu przez „innowacje finansowe” A. Widmer proponuje rozumieć „usługi rynkowe, które sadła określonych klientów banku nowym przeżyciem, włącznie z zastosowaniem operacji i narzędzi, które takie usługi umożliwiają”.[7]

Stosunkowo najszerszą definicję „innowacji” zaproponował Z. Krzyżkiewicz. Uważa on, że „Innowacje bankowe polegają zarówno na doskonaleniu i wprowadzaniu nowych instrumentów finansowych (np. euroczek, certyfikat depozytowy), zmian w strukturach organizacyjnych banków, a także nowoczesnej techniki oraz informatyzacji (pieniądz elektroniczny).”[8]

Do innowacji z dziedziny kredytowania zaliczyć można:

  • nowe formy kredytowania: leasing finansowy, factoring, forfaiting,
  • nowe metody zarządzania ryzykiem kredytowym,
  • nowe systemy organizacji procesów kredytowania,
  • wprowadzenie doradztwa kredytowego itp.

 Uwarunkowania ekologiczne w procesach kredytowania

Badanie zdolności kredytowej potencjalnych kredytobiorców odbywa się na bazie oceny tzw. Returns on Investment, standingu finansowego kredytobiorcy, jego solidności, jakości zarządu itp. Tymczasem stan środowiska przyrodniczego w Polsce i na świecie skłania do tego, by w procesach alokacji nadwyżek finansowych – oprócz kryterium „Returns on Investment” – stosować także kryterium „Returns on Environment”. Potencjalnym źródłem ryzyka kredytowego mogą być we współczesnym świecie takie uwarunkowania ekologiczne, jak:

  • nieuwzględnianie przez inwestora zabezpieczeń i procedur ekologicznych wymaganych dla uruchomienia skredytowanej inwestycji lub wprowadzenia nowego produktu na rynek zgodnie z przepisami ochrony środowiska,
  • niezdolność do wyegzekwowania spłaty kredytu wskutek powstawania dodatkowych zobowiązań kredytodawcy lub kwestii spornych wynikających z naruszenia dóbr osobistych lub szkód we własności spowodowanych nieprzestrzeganiem przepisów i norm ekologicznych,
  • obniżenie efektywności prototypowych rozwiązań technicznych czy technologicznych, z którymi najczęściej spotykamy się w inżynierii środowiskowej, utrudniające spłatę zaciągniętych kredytów,[9]
  • zaostrzenie przepisów prawnych związanych z ochroną środowiska,
  • ujawnienie nowych wyników badań istotnych dla ochrony środowiska.

Rachunkowość portfela kredytowego

Ostatnim z coraz wcześniej wymienianych czynników ryzyka kredytowego jest rachunkowość portfela kredytowego. Wg Pattersona „Sprawdzianem dobrego systemu rachunkowości portfela kredytowego jest jego wrażliwość na słabe, niewielkie i ukryte symptomy początkowego pogorszenia się jakości kredytu. Gdy odzwierciedla jedynie straty i nie ostrzega odpowiednio wcześniej, niemożliwe jest konstruktywne zarządzanie ryzykiem”.[10]

Docenianie tego czynnika nastąpiło już relatywnie dawno w skali międzynarodowej, co znajduje odzwierciedlenie w przyjęciu przez EWG Czwartej Dyrektywy z dnia 25 VII 1978 r. o rocznych zamknięciach rachunkowych spółek o różnych formach prawnych oraz Czwartej Dyrektywy bis z dnia 8 XII 1986 r. o bilansie rocznym i bilansie skonsolidowanym banków i innych instytucji finansowych. U podstaw sformułowania tych Dyrektyw legła m.in. zasada ostrożności.[11]

Zgodnie z tą zasadą rachunkowość ma przedstawiać wierny obraz sytuacji finansowej banku, bo tylko wtedy informacje przez nią generowane mogą być wykorzystywane w działaniach na rzecz jej optymalizacji. W związku z tym wszędzie tam gdzie przejawia się ryzyko bądź dane charakteryzujące istotny stopień niepewności, wielkości te należy ujmować i wykazywać na poziomie minimalnym, a to z kolei pozwala na pełną identyfikację ryzyka. Takie postawienie sprawy pociąga za sobą daleko idące komplikacje dotyczące m.in. metodologii wyceny należności kredytowych oraz systemu tworzenia rezerw celowych na „złe długi”, gwarancji i zabezpieczeń.

W każdym przypadku finansowanie potrzeb przedsiębiorstwa dzięki kredytom wiąże się z wieloma formami ryzyka; ryzyko ponoszą także osoby prywatne, zaciągające kredyt na swoje potrzeby (np. na budowę domu). Nieustabilizowana sytuacja gospodarcza znacznie zwiększa stopień ponoszonego ryzyka. Banki uważają, że istnieje współzależność między ryzykiem kredytowym a następującymi czynnikami:[12]

  • długością okresu kredytowania (im dłuższy jest ten okres, tym większe ryzyko),
  • okresem istnienia przedsiębiorstwa (firmy starsze, o większym doświadczeniu, zwykle ponoszą mniejsze ryzyko),
  • stosunkiem między wielkością zadłużenia a majątkiem firmy (im wyższa jest proporcja łącznego zadłużenia firmy w stosunku do jej majątku, tym większe ryzyko kredytowe),
  • proporcją między zyskami netto a wielkością kredytu (wskazuje ona na zdolność do spłaty kredytu).

W teorii ekonomii dzieli się ryzyko kredytowe na wynikające z czynników subiektywnych i obiektywnych. Pierwsze z nich wynika ze złego działania samego przedsiębiorstwa, popełnianych błędów (np. złego opracowania planu inwestycyjnego), a drugie związane jest z problemami, na które przedsiębiorstwo nie ma wpływu (np. koniunktura gospodarcza i inflacja).


[1] B. Gruszka, Z. Zawadzka, „Ryzyko w działalności bankowej. Zabezpieczenie systemowe”, PWE, Warszawa 1992 s. 10-11.

[2] Z. Dobosiewicz, „Bankowość”, PWE, Warszawa 2003, s. 217.

[3] J. Turlej, Strategia i taktyka zarządzania ryzykiem kredytowym, „Bank i Kredyt”, nr 10, 1994, s. 41.

[4] G. Borys, „Zarządzanie ryzykiem kredytowym w banku”, PWN, Warszawa-Wrocław 1996, s. 29.

[5] R. Patterson, „Poradnik kredytowy dla bankowców”, PWE, Warszawa 1995, s. 292.

[6] L. Bittel, „Krótki kurs zarządzania”, Warszawa-Londyn 1998, s. 17.

[7] G. Borys, „Zarządzanie ryzykiem kredytowym w banku”, PWN, Warszawa-Wrocław 1996, s. 32

[8] Z. Krzyżkiewicz, „Operacje i innowacje bankowe”, PWE, Warszawa 1993, s. 9-10.

[9] W. Stodulski, Ryzyko ekologiczne. Zobowiązania ekologiczne jako czynnik ryzyka finansowego. „Bank”, nr 2, 1994, s. 31

[10] R. Patterson, Poradnik kredytowy dla bankowców, PWE, Warszawa 1995, s. 292.

[11] A. Jarugowa, J. Marcinkowski, M. Marcinkowska, „Rachunkowość banków komercyjnych”, PWE, Warszawa 1994, s. 55.

[12] Z. Dobosiewicz, „Bankowość”, PWE, Warszawa 2003, s. 218

Dodaj komentarz