Konsolidacja, prywatyzacja w sektorze bankowym

5/5 - (1 vote)

W końcu 1998 r. działały w Polsce 83 banki komercyjne i 1189 banków spółdzielczych. ,,Zdaniem specjalistów dla obsługi gospodarki takiej jak polska wystarczyłoby 6-7 dużych, nowoczesnych banków”. Przytoczone tu stanowisko Rady Strategii Społeczno-Gospodarczej oznacza, że polski sektor bankowy wymaga konsolidacji w obliczu braku perspektyw samodzielnego bytu małych banków w konfrontacji z dużymi bankami krajowymi i jeszcze większymi bankami zagranicznymi. Proces konsolidacji polskiego systemu bankowego następuje od 1993 r., od połowy lat dziewięćdziesiątych uległ pewnemu przyspieszeniu, lecz nadal jego tempo trudno uznać za dostateczne. Nie w pełni wykorzystaną okazję do większej konsolidacji stwarzał okres przezwyciężania kryzysu systemu bankowego. Przykładów dostarczają gospodarki krajów zachodnich, w których konsolidacja była metodą postępowania w przypadkach bankructwa i niewypłacalności prywatnych instytucji finansowych. Przejmowanie deficytowych banków przez inne banki nierzadko było wspierane środkami publicznymi, jednak banki przejmujące dostawały niewiele ponad długi upadłych instytucji. Polskie banki państwowe planowano dofinansować w wysokości umożliwiającej im osiągnięcie współczynnika wypłacalności na poziomie 8%, lecz jak się później okazało, w większości przypadków przekroczył on nawet 20%. Kwota dofinansowania ponad dwukrotnie przekroczyła szacowaną na 2 mld. zł wartość umorzonych wierzytelności. Poza jednym wyjątkiem żaden z dofinansowanych banków nie przejął wówczas przeżywających trudności banków prywatnych czy państwowo-prywatnych z mniejszościowym udziałem podmiotów państwowych. Zasadnicze znaczenie miał prymat prywatyzacji, potrzeba konsolidacji ujawniła się później. Z perspektywy czasu taka hierarchia celów wydaje się dyskusyjna, wobec czego obecnie zarówno prywatyzacji jak i konsolidacji nadaje się pierwszorzędne znaczenie, nie sformułowano jednak strategii rozwoju polskiej bankowości z uwzględnieniem tych potrzeb.

Prywatyzacja była celem polityki państwa od początku procesu transformacji. Jej realizacji służyć miała swoboda wejścia na rynek bankowy podmiotów prywatnych, co uprzednio przedstawiono, a także program przekształceń własnościowych sektora bankowego z 1991 r., w którym zakładano sukcesywną prywatyzację dziewięciu banków państwowych w latach 1993-1996 i w późniejszym okresie pozostałych banków będących własnością państwową. W pierwszej kolejności (w latach 1991-1992) sprywatyzowano dwa banki z kapitałem mieszanym (BIG S.A. i BRE S.A.) przez sprzedaż pakietów akcji posiadanych dotychczas przez podmioty państwowe. W 1993 r. sprywatyzowano dwa banki z dziewiątki (Wielkopolski Bank Kredytowy S.A. i Bank Śląski S.A.), przy czym udało się pozyskać zagranicznych inwestorów strategicznych, w późniejszym okresie kapitał zagraniczny przejął kontrolę nad tymi bankami. Kryzys sektora bankowego zahamował prywatyzację. Dopiero w 1995 r. sprywatyzowane zostały dwa banki z dziewiątki Bank Przemysłowo-Handlowy oraz Bank Gdański, ten ostatni został przejęty przez BIG S.A.. W 1997 r. na WGPW rozpoczęto notowanie akcji Banku Handlowego w Warszawie S.A. i Powszechnego Banku Kredytowego S.A.. Tym samym zostały sprywatyzowane Cuprum-Bank, znajdujący się pod kontrolą BH oraz Polski Bank Rozwoju i Górnośląski Bank Gospodarczy, nad którymi kontrolę kapitałową sprawował PBK. Sprywatyzowane też zostały będące własnością NBP Polski Bank Inwestycyjny i Prosper Bank w drodze sprzedaży ich akcji Kredyt Bankowi. W 1998 r. rozpoczęto prywatyzację Banku Polska Kasa Opieki S.A. Grupa Pekao S.A., jego akcje notowane są na WGPW. Sprywatyzowano też przez sprzedaż akcji Powszechnemu Bankowi Kredytowemu S.A. Pierwszy Komercyjny Bank S.A., znajdujący się pod kontrolą NBP. W rezultacie procesów prywatyzacyjnych w końcu 1998 r. w 13 bankach przewagę miał kapitał państwowy, w tym 6 było bezpośrednio własnością skarbu państwa, a ich udział w sumie aktywów wynosił odpowiednio 46 i 36,9%.

Wyrazem stanu sprywatyzowania polskiego systemu bankowego jest znaczenie banków na WGPW. W końcu 1998 r. na giełdzie notowane były akcje 16 banków, ich udział w kapitalizacji giełdy wynosił 32,1%. Ta licząca się obecność banków na WGPW wyznacza w pewnym zakresie granice dalszej prywatyzacji omawianego sektora z udziałem kapitału krajowego. W toczących się dyskusjach powszechnie uznaje się, że dalsza prywatyzacja jest konieczna, przedmiotem sporu pozostaje sposób jej realizacji, a zwłaszcza udział inwestorów zagranicznych, co będzie przedmiotem rozważań w dalszej części.

Jednak rosnąca z roku na rok liczba banków notowanych na WGPW jest z drugiej strony czynnikiem sprzyjającym konsolidacji, bowiem giełda stwarza możliwości pozyskania funduszy niezbędnych do fuzji z innym bankiem.

Jak uprzednio zaznaczono, obecnie konsolidacja nie jest traktowana jako alternatywa prywatyzacji. Prywatyzacja ma na celu stworzyć bankom możliwość aktywnego zarządzania własnym kapitałem przez otwarcie na rynek kapitałowy, zaś konsolidacja jest środkiem służącym osiąganiu konkurencyjnej pozycji rynkowej. Jeden i drugi kierunek przekształceń ma równorzędną i wzajemnie uzupełniającą się rolę w transformacji polskiego systemu bankowego do otwartej gospodarki rynkowej. Jak wspomniano, konsolidacja w rozwiniętych gospodarkach jest wykorzystywana do ratowania niewypłacalnych banków przez inne instytucje bankowe. Jednak najbardziej charakterystyczna tendencja współczesnej gospodarki to ciągły proces konsolidacji w obliczu nieustannego zagrożenia potencjalnym przejęciem. W Polsce dodatkowo potrzeba konsolidacji jest uzasadniona niskim stopniem kapitalizacji, nieadekwatnym do potrzeb finansowania polskiej gospodarki i konkurencji banków zagranicznych oraz brakiem instytucji bankowych o charakterze ogólnopolskim z dostatecznie rozwiniętą siecią. Stąd wniosek o potrzebie koncentracji jako alternatywie dla niedostatecznego wyposażenia kapitałowego. Te argumenty przesądziły o administracyjnym utworzeniu w 1996 r. Grupy Pekao S.A., w skład której weszły Bank Polska Kasa S.A. oraz 3 banki z dziewiątki: Bank Depozytowo-Kredytowy S.A., Pomorski Bank Kredytowy S.A. oraz Powszechny Bank Kredytowy S.A..

Proces konsolidacji w polskim systemie bankowym rozpoczął się znacznie wcześniej, w 1993 r. BIG S.A. przy wsparciu NBP przejął bankrutujący Łódzki Bank Rozwoju, Kredyt Bank S.A. – Bank Ziemski, Bank Zachodni S.A. z Wrocławia – Warszawski Bank Zachodni. W kolejnych latach procesy konsolidacyjne nasilały się. Do liderów konsolidacji zaliczyć należy Kredyt Bank PBI S.A., który przejął wspomniany Bank Ziemski, Bank Regionalny w Rybniku, PBH Gecobank, Bank Depozytowo-Powierniczy Glob oraz nabył od NBP Polski Bank Inwestycyjny i Prosper Bank. Spektakularny przykład konsolidacji dla poprawy pozycji konkurencyjnej przez ekspansję geograficzną to BIG, który oprócz wspomnianego Łódzkiego Banku Rozwoju w 1995 r. przejął dwukrotnie większy Bank Gdański S.A. Aktywnością w procesach konsolidacyjnych odznaczały się także Powszechny Bank Kredytowy S.A. (przejął Górnośląski Bank Gospodarczy, nabył postawiony w stan likwidacji Bank Morski oraz sanowany przez NBP Pierwszy Komercyjny Bank S.A.) oraz jedyny nie sprywatyzowany z dziewiątki Bank Zachodni S.A. (przejął oprócz wspomnianego Warszawskiego Banku Zachodniego Głogowski Bank Gospodarczy, Rolbank, oraz na mocy wzajemnego porozumienia Bank Rozwoju Rzemiosła, Handlu i Przemysłu) .

Rezultatem procesów konsolidacyjnych jest zmniejszanie się liczby banków – w końcu stycznia 1999 r. funkcjonowało 79 banków komercyjnych (w styczniu nastąpiła fuzja banków w ramach Grupy Pekao S.A. oraz ogłoszono upadłość SAVIM Banku) wobec 95 w 1992 r., a dodać trzeba, że w latach 1993-1998 licencję otrzymało 20 banków. Widoczna jest coraz większa koncentracja w sektorze bankowym – w ciągu 1998 r. liczba banków o aktywach netto powyżej 10 mld. zł zwiększyła się z 6 do 11, a ich udział w sumie aktywów banków komercyjnych stanowił na koniec grudnia 68,7%, zaś liczba małych banków, o aktywach niższych niż 1 mld. zł zmniejszyła się z 52 do 42 (47% aktywów banków komercyjnych).

Dalsza konsolidacja polskiego sektora bankowego jest konieczna w celu zdobycia pozycji na konkurencyjnym rynku, a także nieunikniona wobec włączenia się gospodarki polskiej w nurt gospodarki światowej. Przyśpieszeniu konsolidacji powinna służyć polityka państwa polegająca na tworzeniu warunków, w których banki byłyby zainteresowane łączeniem swojej działalności na różnych płaszczyznach. W szczególności chodziłoby tutaj o przyjazne konsolidacji rozwiązania podatkowe, politykę pieniężną, politykę dywidendy, preferencje dla wdrażania nowych technologii.

Pewne nadzieje na przyśpieszenie prywatyzacji, a także konsolidacji w systemie bankowym można wiązać z reformą systemu emerytalnego. Wejście na rynek finansowy powszechnych towarzystw emerytalnych jako poważnych inwestorów instytucjonalnych powinno ożywić popyt na WGPW, a tym samym stworzyć korzystne warunki emisji papierów wartościowych przez banki już notowane na giełdzie, co umożliwi im przejmowanie innych banków, a także otworzy możliwość wprowadzenia nowych banków na parkiet.

Dodaj komentarz

Exit mobile version