Kredyt w rachunku bieżącym

5/5 - (1 vote)

Kredyt taki jest przyznawany przez bank do określonej wysokości. Kredytobiorca może wykorzystać ten kredyt w zmiennej wielkości i w czasie dla siebie koniecznym. Wpływy na rachunek bieżący zmniejszają zadłużenie kredytobiorcy. Omawiany rodzaj kredytu jest wykorzystywany do finansowania działalności eksploatacyjnej przedsiębiorstw. Formalnie ma on charakter krótkoterminowy, faktycznie jest to często kredyt długoterminowy dzięki wielkości limitu zadłużenia na rachunku bieżącym. Zabezpieczenie tego kredytu jest tak zwana deklaracja negatywna (kredytobiorca nie będzie korzystał z kredytów w innym banku)[1]. Przy ustaleniu umowy o kredyt w rachunku bieżącym bank określa na ogół następujące warunki:

  • wysokość procentu,
  • prowizje od przekroczenia limitu zadłużenia,
  • prowizje od maksymalnego zadłużenia w miesiącu,
  • prowizje od przyznanego limitu,
  • prowizje od niewykorzystanego limitu,
  • prowizje od obrotu.

Operacje kredytowe można klasyfikować po względem płynności i metod udzielania kredytu, a także jego celu. W pierwszym wypadku decyduje termin, na jaki bank udziela kredytu, gdyż najbardziej płynne są kredyty krótkoterminowe[2].

Polskie banki, przyjmując to kryterium, rozróżniają w swych regulaminach następujące kredyty:

  • krótkoterminowe, udzielane na okres do 1 roku,
  • średnioterminowe z terminem spłaty od 1 roku do 3 lat,
  • długoterminowe z terminem spłaty powyżej 3 lat.

Terminy spłaty kredytu, jego wysokość i oprocentowanie stanowią przedmiot negocjacji pomiędzy kredytobiorcą a bankiem[3].

Kredyty mogą być udzielane dwiema metodami w rachunkach:

  • bieżącym (otwartym)
  • kredytowym (pożyczkowym)

[1] Jan Głuchowski „Bankowość” Wydawnictwo Wyższej Szkoły Bankowej 1999 str. 88

[2] Zenon Fedrowicz „Polityka pieniądza i rynek kapitału” Warszawa 1997 str. 83

[3] Zenon Fedrowicz „Polityka pieniądza i rynek kapitału” Warszawa 1997 str. 83

Kredyt 24h

5/5 - (1 vote)

Kredyt taki może zostać przyznany każdemu, kto ma stałe źródło dochodów. Jest przeznaczony zarówno dla klientów indywidualnych, jak i dla podmiotów gospodarczych. Od momentów przedstawienia wszystkich niezbędnych dokumentów, czas oczekiwania na kredyt wynosi 24 godziny.

Wysokość kredytu jest uzależniona od zdolności kredytowej klienta. Podstawą obliczenia zdolności kredytowej jest wysokość dochodów netto oraz liczba osób na utrzymaniu. Dla zwiększenia zdolności kredytowej, Bank daje możliwość łączenia dochodów współmałżonków. Maksymalna kwota kredytu 24h wynosi 10 tys. złotych[1].

Warunkiem przyznania tego kredytu jest:

  • udokumentowanie źródła i wysokości dochodów Kredytobiorcy i Poręczyciela (-li) z tytułu umowy o pracę, renty, emerytury lub z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej,
  • uregulowany stosunek do służby wojskowej w przypadku mężczyzn do 28 roku życia,
  • zatrudnienie od minimum 6 miesięcy.

Maksymalny okres spłaty kredytu 24h wynosi 3 lata. Raty kredytu wraz z odsetkami spłaca się co miesiąc w terminach ustalonych w umowie kredytowej. Odsetki są malejące ponieważ spłata rat kredytu zmniejsza zadłużenie. Istnieje również możliwość wcześniejszej spłaty kredytu[2].

Tabela 3. Oprocentowanie kredytu 24h

Wyszczególnienie Nominalne

Realne

Do 1 roku 21,90%

11,86%

Powyżej 1 roku do 2 lat 22,50% 11,72%
Powyżej 2 lat do 3 lat
23.50% 12,08%

Tabela 4. Oprocentowanie kredytów

Wyszczególnienie Nominalne Realne
Kredyt w ROR 18,50%
Kredyt zabezpieczony lokatą 17,00% 9,21%

Tabela 5.  Oprocentowanie kredytu inwestorskiego

Kredyt inwestorski Nominalne Realne
Do 6 miesięcy 19,00%
Powyżej 6 miesięcy do 12 miesięcy 19,50%

Źródło: Materiał udostępniony przez Bank Spółdzielczy w Tychach (dane z dnia 01.01.2002 r.)

Tabela 6. Oprocentowanie kredytu samochodowego

Kredyt samochodowy

Nominalne Realne
Do 1 roku 18,50% 10,02%
Powyżej 1 roku do 2 lat 19,50% 10,16%
Powyżej 2 lat do 3 lat 20,00% 10,28%
Powyżej 3 lat do 4 lat 21,50% 10,98%
Powyżej 4 lat do 5 lat 22,50% 11,44%

Źródło: Materiał udostępniony przez Bank Spółdzielczy w Tychach. (dane z dnia 01.01.2002 r.)

[1] Informacje udostępnione przez Bank Spółdzielczy w Tychach

[2] Informacje udostępnione przez Bank Spółdzielczy w Tychach

Kredyt hipotetyczny

5/5 - (2 votes)

Kredyt hipotetyczny jest to długoterminowy kredyt przeznaczony na finansowanie budownictwa mieszkaniowego oraz nabywanie domów, mieszkań, działek budowlanych i innych nieruchomości[1].

Kredyt hipoteczny jest jednym z najważniejszych produktów bankowych, który pozwala na finansowanie długoterminowych inwestycji, zwłaszcza zakupu nieruchomości. Kredyt hipoteczny opiera się na zabezpieczeniu prawem hipotecznym, co oznacza, że w przypadku niewywiązania się z obowiązku spłaty kredytu, bank ma prawo do sprzedaży nieruchomości, na której rzecz została ustanowiona hipoteka. W tym referacie omówimy definicję kredytu hipotecznego, jego zalety i wady, oraz mechanizm działania.

Kredyt hipoteczny jest rodzajem długoterminowego zobowiązania finansowego, które jest zabezpieczone przez hipotekę na nieruchomości. Nieruchomość ta może być już własnością kredytobiorcy (w takim przypadku mówimy o kredycie hipotecznym na dowolny cel) albo może być nabywana za pośrednictwem kredytu (kredyt hipoteczny na zakup nieruchomości).

Z punktu widzenia kredytobiorcy, najważniejszymi zaletami kredytu hipotecznego są:

  1. Możliwość sfinansowania zakupu nieruchomości bez konieczności zgromadzenia pełnej sumy na początek.
  2. Niskie oprocentowanie w porównaniu do innych form kredytów, wynikające z mniejszego ryzyka dla banku dzięki zabezpieczeniu w postaci hipoteki.
  3. Długi okres spłaty, często sięgający 25-30 lat, co umożliwia rozłożenie zobowiązania na mniejsze raty.

Z drugiej strony, kredyt hipoteczny wiąże się z kilkoma ryzykami:

  1. Ryzyko niewypłacalności – w przypadku utraty zdolności do spłaty kredytu, bank może zająć i sprzedać nieruchomość w celu odzyskania środków.
  2. Ryzyko zmienności stóp procentowych – w przypadku kredytów zmiennych, wysokość rat może ulec zmianie w zależności od aktualnych stóp procentowych.
  3. Ryzyko utraty wartości nieruchomości – w przypadku spadku wartości nieruchomości, może ona nie wystarczyć do pokrycia długu.

Mechanizm działania kredytu hipotecznego jest stosunkowo prosty. Po złożeniu wniosku o kredyt i przedstawieniu niezbędnej dokumentacji (m.in. dowód osobisty, zaświadczenie o dochodach, dokumenty dotyczące nieruchomości), bank przeprowadza analizę zdolności kredytowej kredytobiorcy. Jeżeli wniosek zostanie zaakceptowany, bank ustanawia hipotekę na wybranej nieruchomości, a następnie wypłaca środki na zakup nieruchomości lub na wskazany przez kredytobiorcę cel. Kredytobiorca zobowiązany jest do regularnej spłaty kredytu wraz z odsetkami przez okres określony w umowie.

Kredyt hipoteczny jest zatem istotnym narzędziem finansowym, które umożliwia realizację marzeń o własnym domu lub mieszkaniu. Jednak, jak każda forma zadłużenia, wiąże się z określonymi ryzykami, które należy rozważyć przed podjęciem decyzji. Wybór odpowiedniego kredytu powinien być poprzedzony analizą oferty rynkowej, a także analizą własnych możliwości finansowych. Pomocne może być skorzystanie z doradztwa finansowego, które pomoże w zrozumieniu wszystkich aspektów związanych z zaciągnięciem kredytu hipotecznego.


[1] Michael Britz „Produkty bankowe. Rynek usług finansowych” Warszawa 1996 str. 73

Problemy banków spółdzielczych

5/5 - (1 vote)

Polskie banki spółdzielcze mają długą historię, wywodzą się bowiem z dawnych banków ludowych i banków samopomocy. Nowe prawo bankowe z 1989 r. praktycznie zupełnie nie regulowało sposobu działania banków spółdzielczych. Wraz z rozpoczęciem procesu transformacji systemowej dawny system bankowości spółdzielczej przestał funkcjonować. W 1990 r. było około 1660 banków spółdzielczych, z czego ponad 1600 stanowiły banki bardzo małe, a większość z nich nie miała sieci oddziałów. Banki te zupełnie nie były przygotowane do samodzielnego bytu w nowej rzeczywistości społeczno – gospodarczej. W dodatku ujawniły się wygórowane ambicje znacznej części kierownictwa banków spółdzielczych, niewspółmierne do ich możliwości. Od 1990 r. banki spółdzielcze podjęły reorientację swej działalności, przechodząc od finansowania sektora rolnego do obsługi prywatnych przedsiębiorców. Udzielano kredytów bez analizy zdolności kredytowej i bez przestrzegania podstawowych zasad. Wysokość kapitałów własnych ponad 1500 banków spółdzielczych była tak mała, że nie pozwalała na udzielanie zgodnie z zaleceniami nadzoru bankowego kredytu przekraczającego 1 mld starych zł.

Mimo to w latach 1990 – 1993 udzieliły one gwarancji na wysokie sumy, nawet w wysokości przekraczającej wysokość kapitału podstawowego. Sytuacja ta musiała doprowadzić do katastrofy. W 1992 r. znaczna część banków spółdzielczych była już deficytowa. Od 1993 r. zaobserwować już można było poprawę jakości pracy wielu tych banków. Część z nich zaczęła funkcjonować w sposób poprawny, ale nadal największa ich grupa była słaba kadrowo i pracowała mało efektywnie. W lutym 1994 r. prezes NBP Hanna Gronkiewicz – Waltz w wystąpieniu sejmowym stwierdziła, że wobec 800 – a więc wobec połowy – banków spółdzielczych musiano wdrożyć postępowanie uzdrawiające. Tylko 657 z tych programów uzyskało akceptację NBP. Stwierdziła również, że aż 299 banków znajduje się w tak złej sytuacji, że mogą w każdej chwili upaść, a dalszych 500 było zagrożonych upadkiem. W latach 1993 – 1994 zawieszono działalność aż 45 banków spółdzielczych, a zarządy komisaryczne wprowadzono w 13.

Problemy banków spółdzielczych nie były jedynie wynikiem ich słabości strukturalnej, ale również efektem dynamicznych zmian w polskiej gospodarce po transformacji ustrojowej. Przejście od gospodarki centralnie planowanej do rynkowej stworzyło zupełnie nowe warunki, do których wiele banków spółdzielczych nie było przygotowanych. Wcześniej pełniły one głównie funkcję wsparcia dla sektora rolnego, udzielając kredytów w ramach systemu opartego na regulacjach państwowych. Po 1989 r. musiały jednak zmienić swój model działania i dostosować się do reguł wolnego rynku, co dla wielu z nich okazało się zadaniem niezwykle trudnym. Brak doświadczenia w analizie ryzyka kredytowego oraz niewystarczające zasoby kapitałowe doprowadziły do serii błędnych decyzji, które zagroziły stabilności całego sektora bankowości spółdzielczej. Wiele banków udzielało pożyczek bez odpowiednich zabezpieczeń i weryfikacji zdolności kredytowej, co w krótkim czasie spowodowało wzrost liczby niespłaconych należności i pogorszenie ich sytuacji finansowej.

Problemy te były szczególnie widoczne na początku lat 90., gdy banki spółdzielcze zaczęły konkurować z dużymi bankami komercyjnymi, które dysponowały znacznie większymi zasobami i doświadczeniem w zarządzaniu ryzykiem. Banki spółdzielcze, mając ograniczone możliwości kapitałowe, nie były w stanie skutecznie konkurować na rynku, co doprowadziło do ich dalszego osłabienia. Dodatkowym czynnikiem, który przyczynił się do kryzysu, była decentralizacja systemu bankowego i brak skutecznego nadzoru nad bankami spółdzielczymi. Wiele z nich funkcjonowało w sposób niezależny, co utrudniało kontrolę i koordynację działań na poziomie krajowym. Dopiero w połowie lat 90. zaczęto wdrażać bardziej zdecydowane reformy, które miały na celu poprawę stabilności tego sektora i ograniczenie ryzyka dalszych upadłości.

Jednym z kluczowych działań naprawczych było wprowadzenie programów uzdrawiających, które miały na celu restrukturyzację banków spółdzielczych i poprawę ich kondycji finansowej. NBP, pod kierownictwem Hanny Gronkiewicz-Waltz, podjął decyzję o wsparciu tylko tych banków, które były w stanie spełnić określone kryteria i wdrożyć skuteczne plany naprawcze. Wiele banków spółdzielczych, które nie były w stanie dostosować się do nowych wymogów, zostało zamkniętych lub połączonych z silniejszymi instytucjami finansowymi. Proces ten był bolesny, ale konieczny dla stabilizacji sektora. W efekcie liczba banków spółdzielczych w Polsce znacząco się zmniejszyła, ale te, które przetrwały, stopniowo poprawiały swoją sytuację finansową i operacyjną.

Pomimo przeprowadzonych reform, banki spółdzielcze nadal borykają się z wieloma wyzwaniami. Ich model działania, oparty na lokalnym charakterze i współpracy z niewielkimi podmiotami gospodarczymi, sprawia, że mają ograniczone możliwości ekspansji i zwiększania rentowności. Współczesny rynek bankowy jest zdominowany przez duże grupy kapitałowe, które mogą oferować bardziej konkurencyjne produkty finansowe oraz korzystać z zaawansowanych technologii. Banki spółdzielcze, mimo prób modernizacji, często nie są w stanie nadążyć za tymi zmianami, co sprawia, że tracą klientów na rzecz większych instytucji. Dodatkowo wprowadzenie coraz bardziej rygorystycznych regulacji bankowych oznacza dla nich konieczność ponoszenia wysokich kosztów dostosowania się do nowych wymogów, co dodatkowo obciąża ich bilanse finansowe.

Przyszłość banków spółdzielczych zależy od ich zdolności do adaptacji i wprowadzenia nowoczesnych rozwiązań. Coraz większe znaczenie odgrywa cyfryzacja usług bankowych, co zmusza te instytucje do inwestowania w nowe technologie i poprawy jakości obsługi klientów. Kluczowym wyzwaniem jest także utrzymanie lojalności klientów, którzy coraz częściej oczekują dostępu do zaawansowanych usług bankowych, takich jak bankowość internetowa czy mobilna. Banki spółdzielcze mogą jednak wykorzystać swój lokalny charakter jako atut, koncentrując się na budowaniu silnych relacji z klientami i oferując produkty dostosowane do specyficznych potrzeb małych społeczności. Jeśli uda im się znaleźć odpowiednią strategię rozwoju i skutecznie konkurować z większymi bankami, mogą nadal odgrywać istotną rolę w polskim systemie finansowym.

Banki spółdzielcze, mimo wielu trudności, nadal pełnią istotną rolę w systemie finansowym, zwłaszcza na obszarach wiejskich i w mniejszych miejscowościach. Ich główną przewagą konkurencyjną jest bliskość klientów oraz znajomość lokalnych realiów, co pozwala im lepiej dostosować ofertę do potrzeb rolników, małych przedsiębiorców i osób fizycznych. Jednak w dobie globalizacji i rosnącej konkurencji ze strony dużych banków komercyjnych oraz instytucji fintech, banki spółdzielcze muszą szukać nowych sposobów na poprawę swojej pozycji rynkowej. Jednym z kluczowych wyzwań jest cyfryzacja, ponieważ klienci oczekują wygodnych narzędzi bankowych, takich jak aplikacje mobilne, szybkie płatności czy zaawansowane usługi online. Wiele banków spółdzielczych ma ograniczone zasoby na wdrażanie nowoczesnych technologii, co sprawia, że ich oferta może wydawać się mniej atrakcyjna w porównaniu do większych konkurentów.

Kolejnym istotnym problemem jest niska kapitalizacja wielu banków spółdzielczych, co ogranicza ich zdolność do udzielania większych kredytów i finansowania inwestycji. Chociaż sektor ten przeszedł wiele reform, a liczba banków spółdzielczych znacznie się zmniejszyła w porównaniu z latami 90., to nadal istnieją jednostki o słabej pozycji finansowej, które nie są w stanie skutecznie konkurować na rynku. Wprowadzenie surowszych regulacji bankowych, takich jak wymogi kapitałowe i kontrola ryzyka, wymusiło na wielu bankach spółdzielczych konsolidację lub poszukiwanie nowych modeli działania. Proces ten będzie musiał postępować, jeśli sektor ten chce pozostać stabilny i konkurencyjny.

Nie można również pominąć problemu słabej kadry zarządzającej w części banków spółdzielczych. Brak dostępu do wysoko wykwalifikowanych specjalistów w zakresie finansów, zarządzania ryzykiem i nowych technologii sprawia, że wiele tych instytucji działa w sposób nieefektywny. Podnoszenie kompetencji pracowników oraz lepsze zarządzanie ryzykiem kredytowym to kluczowe elementy dalszej poprawy sytuacji sektora. W przeszłości wiele banków spółdzielczych popełniało błędy w ocenie zdolności kredytowej klientów, co prowadziło do udzielania pożyczek obarczonych wysokim ryzykiem. Chociaż obecnie sytuacja uległa poprawie, to wciąż zdarzają się przypadki złego zarządzania środkami, co może negatywnie wpłynąć na stabilność finansową tych instytucji.

Mimo trudności banki spółdzielcze mogą znaleźć dla siebie niszę na rynku finansowym, koncentrując się na bliskiej relacji z klientami oraz elastycznym podejściu do finansowania lokalnych przedsięwzięć. Duże banki komercyjne często opierają swoje decyzje wyłącznie na analizie danych i algorytmach, podczas gdy banki spółdzielcze mogą uwzględniać także lokalne uwarunkowania i specyfikę działalności swoich klientów. To może być ich kluczowy atut w konkurencji z większymi graczami na rynku. Współpraca z samorządami, organizacjami społecznymi oraz instytucjami lokalnymi może również pomóc w budowaniu silnej pozycji banków spółdzielczych w mniejszych społecznościach.

Przyszłość banków spółdzielczych zależy od ich umiejętności adaptacji do zmieniającego się otoczenia rynkowego. Jeśli uda im się skutecznie przeprowadzić modernizację i zwiększyć efektywność operacyjną, mogą nadal odgrywać ważną rolę w polskim systemie finansowym. Kluczowe będzie jednak znalezienie równowagi między tradycyjną formą działalności a nowoczesnymi technologiami oraz efektywne zarządzanie kapitałem i ryzykiem. W przeciwnym razie sektor ten może stopniowo tracić na znaczeniu, a kolejne banki spółdzielcze będą zmuszone do fuzji lub likwidacji.

Badanie pojedynczego ryzyka kredytowego przed udzieleniem kredytu

5/5 - (2 votes)

Działalność kredytowa jest jedną z głównych czynności bankowych. Podstawę działalności kredytowej każdego banku regulują postanowienia ustawowe: prawo ban­kowe, kodeks cywilny, statut banku oraz inne przywileje prawne. Kredyty udzielane są: podmiotom gospodarczym, a więc osobom fizycznym i prawnym prowadzącym działal­ność gospodarczą, a także jednostkom organizacyjnym nie mającym osobowości prawnej, jeżeli przedmiot ich działania obejmuje prowadzenie działalności gospodarczej oraz orga­nom samorządu terytorialnego[1].

Kredytobiorcy mogą zaciągać w banku następujące kredyty:

  • krótkoterminowe udzielane na okres do 1 roku;
  • średnioterminowe z terminem spłaty od 1 roku do 3 lat;
  • długoterminowe z terminem spłaty powyżej 3 lat[2].

Kredyty krótkoterminowe obejmują:

ü  Kredyt w rachunku bieżącym jest uprawnieniem klienta do zadłużenia się w tym ra­chunku na zasadach określonych w umowie kredytowej. Z takiego kredytu mogą ko­rzystać kredytobiorcy posiadający rachunek bieżący w banku, w którym zamierzają starać się o kredyt. Obejmuje on:

–          kredyt płatniczy, udzielany na pokrycie zobowiązań kredytobiorcy wynikających
z przejściowych potrzeb zasilania finansowego, umowy o wydanie gwarancji lub po­ręczenia, wykupu weksli, umowy o pokrycie czeków gwarantowanych,

–          kredyt otwarty, udzielany kredytobiorcom na podstawie oddzielnej umowy, zawiera­nej na okres od kilku miesięcy do 1 roku. Upoważnia on klienta do wysta­wiania dyspozycji płatniczych i zobowiązuje bank do zapłaty dokumentów płatni­czych, których płatnikiem jest kredytobiorca[3];

ü  Kredyty na cele eksploatacyjne – sfinansowanie bieżących potrzeb związanych
z warun­kami zaopatrzenia, produkcji, sprzedaży oraz z procesem rozliczeń pienięż­nych. Umożliwiają one pokrywanie potrzeb przedsiębiorstw, które najczęściej nie są
w stanie zrównoważyć w czasie swoich wpływów i wydatków. Dla banków są to kre­dyty o podwyższonym ryzyku, udzielane znanym klientom, często przy odpowiednim zabez­pieczeniu[4];

ü  Kredyty na cele inwestycyjne – sfinansowanie przedsięwzięć zmierzających do podję­cia lub rozwoju działalności gospodarczej;

ü  Kredyty specjalne, związane z finansowaniem celów uzgodnionych z bankiem, np. należności z tytułu sprzedaży ratalnej, wybranych zapasów, uzupełnienia kapitału wła­snego kredytobiorcy itp.[5].

ü  Kredyty dyskontowe polegają na transformacji zobowiązania wekslowego
w zobowiąza­nie kredytowe, co łączy się z pełnieniem przez weksel funkcji kredyto­wej[6]. Przeznaczone są na skup weksli przed terminem ich płatności, udzielane
w wyso­kości sumy wekslowej, z tym że podawca weksla otrzymuje kwotę pomniej­szoną o odsetki dyskontowe[7];

ü  Kredyty lombardowe udzielane na krótkie okresy (do 6 miesięcy) pod zastaw papierów wartościowych i lokat terminowych[8].

Kredyty średnio- i długoterminowe obejmują:

  • wyodrębnione kredyty na cele eksploatacyjne;
  • wyodrębnione kredyty na cele inwestycyjne.

Niektóre banki udzielają również kredytów dewizowych ze środków własnych, bądź w ramach pożyczek przyznawanych przez zagraniczne instytucje finansowe na finan­sowanie importu. Kredyty dewizowe mogą być kredytami obrotowymi, bądź inwestycyj­nymi. Jako kredyt traktowana jest także sama gotowość udzielania kredytu:

–          na pokrycie wydanych przez banki gwarancji, poręczeń, akredytyw w wypadku, gdyby klient nie wywiązał się ze zobowiązań z nich wynikających;

–          postawionego do dyspozycji kredytobiorcy przez bank w kwocie równej jego niewyko­rzystania (powoduje wystąpienie zobowiązania warunkowego)[9].

Banki działają na rynku w klimacie konkurencji i ryzyka. Konkurują między sobą zwłaszcza w dziedzinie udzielania kredytów, zdobywania wkładów. Przejawia się to
w negocjowaniu warunków umowy kredytowej, a zwłaszcza oprocentowania
i zabezpiecze­nia kredytów. Banki ograniczają ryzyko kredytowe dokonując selekcji wnio­sków kredyto­wych klientów na podstawie analizy stanu majątkowego kredytobiorcy, oceny założeń projektów inwestycyjnych itp.[10]. Wniosek kredytowy jest informacją zawiera­jącą charaktery­stykę przedsiębiorstwa oraz ekonomiczne uzasadnienie rodzaju
i kwoty potrzeb­nego kredytu[11].

Banki uzależniają przyznanie kredytu, określenie jego wysokości oraz dalszych wa­runków: termin spłaty, oprocentowania, zakresu uprawnień banku związanych z wykorzy­staniem udzielanego kredytu i zabezpieczenia jego rentowności oraz terminu postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, od zdolności kredytowej kredyto­biorcy[12]. Ocena ekonomicznych aspektów zdolności kredytowej wymaga szczególnego zbadania sytuacji gospodarczej kredytobiorcy i nie może ograniczać się jedynie do wnio­sków płynących z analizy bilansu i sprawozdań finansowych. Muszą być one wzbogacone o dalsze informacje, szczególnie o charakterze przyszłościowym[13]. W badaniu zdolności kredytowej przedsiębiorstwa bank ustala, w jakim stopniu ponosi ryzyko udzielając kre­dytu wnioskowanego przez kredytobiorcę[14]. Polskie prawo bankowe art. 70 pkt. 1, 2, uzależ­nia przyznanie kredytu od zdolności kredytowej kredytobiorcy. Jedynie w wyjątko­wych sytuacjach bank może udzielić kredytu przedsiębiorstwu nie mającemu zdolności kredytowej, jeżeli przedłoży ono realny program uzdrowienia gospodarki[15].

Badanie ryzyka może być zróżnicowane w zależności od stopnia rozpoznania sytu­acji ekonomiczno – finansowej kredytobiorcy, a także od rodzaju kredytu i jego zabezpie­czenia. Biorąc to pod uwagę można wyróżnić grupy kredytobiorców:

  • podmioty gospodarcze, które miały wielokrotne kontakty z bankiem, w którym od lat mają rachunek i ubiegają się o kolejny kredyt. Współpraca z tym klientem układa się wzorowo, nie występowały nigdy zakłócenia w spłacie kredytów oraz w realizacji in­nych należności;
  • podmioty, które współpracowały podobnie, lecz występowały niekiedy (nieliczne) zakłó­cenia w wywiązywaniu się ze zobowiązań kredytowych, o których wcześniej in­formowały i ostatecznie solidnie się z nich wywiązywały;
  • podmioty, które:

–          posiadają od pewnego czasu rachunek w banku i nie korzystały z kredytu lub gwaran­cji, a według pisemnej opinii znanego nam banku, w którym uzyskiwały kredyty, zawsze wywiązywały się z umów jak należy; ponadto wyjaśniona została przyczyna zwrócenia się o kredyt do banku i jest to powód racjonalny,

–          są naszymi klientami, którzy posiadają rachunek i kiedyś uzyskały kredyt, z któ­rego wywiązały się całkowicie, lecz od dość dawna nie korzystały z tego typu usług banku;

  • podmioty, które nie są znane bankowi, lecz przedstawiły dokumenty wskazujące, że mają rachunek w innym banku i ten bank nie ma zastrzeżeń do nich, jednocześnie stwierdził, że nie korzystały z kredytów i gwarancji;
  • nowo powstałe podmioty, których zarząd (właściciel) nie ma większego doświadczenia w prowadzeniu biznesu; byli nasi kredytobiorcy, z którymi bank miał poważne kłopoty z powodu nie wywiązywania się ze zobowiązań oraz trudności w utrzymywaniu kon­taktów[16].

Pracownik banku udzielający kredytu, mając na uwadze minimalizację ryzyka kre­dytowego, musi dokładnie przyjrzeć się klientowi, ocenić trafność jego odpowiedzi, prze­analizować bilanse, zorientować się w rzeczywistej sytuacji na rynku.


 

[1] W. Otta, Działalność … op. cit., s. 14

[2] G. Szustak, B. Puszer, Pomiar i ograniczanie ryzyka kredytowego, Skrypty uczelniane Akademii Ekonomicznej w Katowicach, Katowice 1994 r., s. 9

[3] W. Jaworski, Z. Krzyżkiewicz, B. Kosiński, Banki – rynek, operacje, polityka, Poltext, Warszawa 2001 r., s. 112

[4] W. Jaworski, Z. Krzyżkiewicz, B. Kosiński, Banki – rynek, operacje, polityka, Poltext, Warszawa 1997 r., s. 96

[5] op. cit., s. 96

[6] W. Stulgis, Podstawy bankowości, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1997 r., s. 67

[7] W. Otta, Działalność … op. cit., s. 17

[8] Z. Krzyżkiewicz, Operacje bankowe – rozliczenia i ewidencja, Poltext, Warszawa 1996 r., s. 121

[9] G. Szustak, B. Puszer, Pomiar … op. cit., s. 11

[10] jak wyżej

[11] J. Grzywacz, Współpraca przedsiębiorstwa z bankiem, Difin, Warszawa 1996 r., s. 129

[12] T. Wyszomirski, Kredyty bankowe – poradnik praktyczny klienta, Centrum Informacji Menadżera, Warszawa 1992 r., s. 13

[13] T. Waśniewski, Analiza … op. cit., s. 399

[14] W. L. Jaworski, Z. Krzyżkiewicz, M. Puławski, Leksykon … op. cit., s. 65

[15] Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Dz. U. nr 140, 1997, poz. 939

[16] M. Wysocki, Poradnik Inspektora Kredytowego, Biblioteka Bankowca, Warszawa 1997 r., s. 125-126

Exit mobile version