Konsolidacja polskiego systemu bankowego

Oceń tę pracę

Obok prywatyzacji, kluczowego znaczenia nabrała konsolidacja polskiego systemu bankowego, traktowana jako jeden z aspektów świadomego kształtowania jego struktury w naszym kraju. Konsolidacja jest rozumiana w języku polskim jako zjednoczenie,   połączenie,   zespolenie,   umocnienie,   utrwalanie, ugruntowanie.

Konsolidować to znaczy umacniać, jednoczyć.[1] Stąd też zdaniem J. K. Solarza w przypadku systemu bankowego o konsolidacji mówi się, gdy pragnie się umocnić, ugruntować i utrwalić naruszoną stabilność systemu bankowego przez zespolenie wysiłków zmierzających do finansowej i organizacyjnej restrukturyzacji banków zagrożonych upadłością przez zjednoczenie potencjału strategicznego wszystkich zainteresowanych stabilnością systemu bankowego. Jednocześnie podkreśla on, że „konsolidacja systemu bankowego to nie tylko, jak się potocznie zwykło mniemać, łączenie dużego i silnego banku z małym, wymagającym ratowania. Konsolidacja krajowego systemu bankowego to złożony i trudny proces wzmacniania potencjału strategicznego banków polskich, w którym istotne miejsce może przypaść różnorodnym formom kapitałowej i organizacyjnej koncentracji instytucji kredytowych, instytucji inwestycyjnych i instytucji ubezpieczeniowych”.[2]

Tabela nr 9. Struktura własnościowa systemów bankowych we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii w 1988 r.

Kraj Prywatne Władz lokalnych i państwowych Spółdzielcze Zagraniczne
Francja 24,2

42,2

20,2 13,5
Niemcy 32,0

49,5

16,7 1,8
Wielka Brytania 31,8

1,0

14,0 53,3

Źródło: J. K. Solarz, Rozwój systemów bankowych, Warszawa 1996, s. 88.

Mowa już była o tym, że na świecie ukształtowały się różnorodne systemy bankowe. Ich kształt w poszczególnych krajach to wytwór długotrwałych procesów historycznych, zdeterminowanych różnymi czynnikami. Wydaje się jednak, że tak bardzo mocno akcentowana w naszym kraju w okresie transformacji ustrojowej teza, dopatrująca się w prywatyzacji i konsolidacji systemu bankowego remedium na wszystkie jego bolączki i trudności jest mocno przesadzona. Najlepiej może o tym świadczyć przykład Niemiec, gdzie system bankowy cechuje się brakiem konsolidacji i koncentracji organizacyjnej, gdyż 5 największych banków ma jedynie 28% aktywów systemu bankowego, a 20 największych banków mniej niż 60%. W Niemczech czynnikami przeciwdziałającymi łączeniu banków jest duży udział władz lokalnych we własności banków oszczędnościowych i spółdzielczych, co przy ich politycznej odmienności nie sprzyja tendencjom do łączenia banków. Okazuje się bowiem, czego wielu ludzi nie dostrzega, że na rozwój systemów bankowych, na ich kształt instytucjonalny, duży wpływ ma struktura władz państwowych, a zwłaszcza stopień centralizacji bądź decentralizacji urzędów. Stąd też niektórzy badacze wiążą sukcesy Niemiec z ich zdecentralizowaną, opartą na silnych władzach lokalnych strukturą administracji, a z kolei niepowodzenia Francji w umacnianiu pieniądza krajowego przypisują nadmiernej centralizacji władzy w państwie. Nie potwierdza się również, o czym w Polsce zbyt łatwo się zapomina, twierdzenie o przewadze prywatnej własności w strukturze własności systemu bankowego Europy Zachodniej. Tamtejsza rzeczywistość jest bowiem o wiele bardziej zróżnicowana, o czym najlepiej świadczy poniższa tabela.

Problem konsolidacji systemu bankowego pojawił się w połowie lat dziewięćdziesiątych, a więc wówczas kiedy uświadomiono konieczność wypracowania strategii rozwoju sektora bankowego w Polsce. Taką próbą całościowego podejścia do konsolidacji systemu bankowego było przyjęcie przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów „Strategii umacniania systemu bankowego w Polsce”. Sformułowano wówczas cały zestaw celów strategicznych, wynikających z nadzoru właścicielskiego sprawowanego przez Ministerstwo Finansów w imieniu Skarbu Państwa, takich jak: zwiększanie kapitału banków, poprawienie technologii informatycznej banków, usprawnienie obowiązujących procedur bankowych, stworzenie powiązań banków z instytucjami ubezpieczeniowymi, sojusze strategiczne z bankami zagranicznymi, tworzenie banków inwestycyjnych, dopuszczenie do powstawania grup bankowych. Dokument ten opierał się na raportach znanych firm doradczych: Arthur Andersen i konsorcjum firmy Access i Rothschild and Sons. Naszkicowano wówczas następującą docelową strukturę sektora bankowego w Polsce: 3 – 5 dużych, silnych ogólnokrajowych banków komercyjnych; 1 – 2 duże instytucje oszczędnościowe; sektor spółdzielczy wraz z BGŻ S.A.; bank pocztowy wraz z siecią placówek pocztowych; banki regionalne o charakterze lokalnym; banki specjalistyczne; banki zagraniczne. W ekspertyzach uznano również, że istnieje potrzeba stworzenia dwóch ośrodków krystalizacji banków ogólnokrajowych. Jednym z nich miałby być Bank Handlowy po fuzji z Polskim Bankiem Inwestycyjnym S.A., a drugim Bank Pekao S.A. z udziałem aktywnego inwestora strategicznego.

W dniu 5 października 1995 r. Rada Ministrów na specjalnym posiedzeniu zdecydowała, że trzy banki spośród „dziewiątki”, to jest Bank Depozytowo -Kredytowy z Lublina, Pomorski Bank Kredytowy ze Szczecina i Powszechny Bank Gospodarczy z Łodzi mają utworzyć dwa holdingi z udziałem Banku Handlowego S.A. oraz Banku Pekao S.A. O ile jednak powierzenie funkcji lidera grupy bankowej Bankowi Handlowemu nie budziło zastrzeżeń, to sprawa Pekao S.A. nie była tak jednoznaczna. Eksperci uznali, że bank ten będzie mógł ubiegać się o przodownictwo w grupie po poprawie menedżmentu, zwiększeniu innowacyjności i przedstawieniu właściwego audytu. Jan Monkiewicz, podsekretarz stanu w Urzędzie Rady Ministrów, zajmujący się restrukturyzacją sektora bankowego, podkreślał wówczas, że dotychczasowa koncepcja prywatyzacji, doprowadziła do sytuacji, w której drugorzędne banki krajowe uzyskały lepsze warunki rozwoju niż banki specjalistyczne – takie jak Pekao S.A., PKO bp, BH S.A., BGŻ S.A. W tej sytuacji uznał on, że należy:

  • prywatyzacji poddać w pierwszej kolejności najważniejsze banki kraju, ograniczając tradycyjną metodę prywatyzacji do Banku Gdańskiego, Powszechnego Banku Kredytowego oraz Banku Zachodniego,
  • proces prywatyzacji BH S.A. i Pekao S.A. należy poprzedzić utworzeniem dwóch holdingów w skład których wejdą Bank Depozytowo – Kredytowy, Pomorski Bank Kredytowy, Powszechny Bank Gospodarczy oraz Bank Przemysłowo – Handlowy. W ten sposób zostaną ukształtowane dwa holdingi uniwersalne, w pierwszym przypadku do banku hurtowego zostaną dołączone banki detaliczne, w drugim do banku detalicznego zostanie przyporządkowany pakiet kontrolny PBR jako banku hurtowego.
  • W 1996 r. – 51% akcji obu banków dominujących holdingu zostanie wykorzystane do zaspokojenia roszczeń emerytów wobec Skarbu Państwa, posłuży do utworzenia prywatnego funduszu emerytalnego dla pracowników sfery budżetowej,
  • W latach 1998 – 1999 od 15 do 20% akcji spółek matek zostanie zaoferowanych w ofercie publicznej,
  • Prywatyzacja BGŻ S.A. oraz PKO bp będzie realizowana po zakończeniu w nich procesu restrukturyzacji i sanacji.[3]

Zwyciężyła zatem ostatecznie koncepcja przebudowy systemu zabezpieczeń społecznych i przeprowadzenia najpierw konsolidacji, a następnie sprywatyzowania całych holdingów bankowych przy wykorzystaniu rodzimych i zagranicznych inwestorów instytucjonalnych. 14 czerwca 1996 r. przyjęto ustawę o łączeniu i grupowaniu banków w formie spółki akcyjnej.[4] W jej świetle grupę bankową stanowi grupa dwóch lub więcej banków zorganizowana w ten sposób, że bank dominujący jest właścicielem ponad 50% ogólnej liczby akcji innego banku lub banków, tzw. banków zależnych, dających ponad 50% ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu każdego banku zależnego. Przy tym bank dominujący nie może być podmiotem powiązanym kapitałowo i organizacyjnie z innym bankiem jako podmiot zależny lub stowarzyszony. Każdy z banków może należeć tylko do jednej grupy bankowej, co nie wyłącza prawa takiego banku do nabywania akcji innych banków.

Niektóre postanowienia tej ustawy zostały następnie włączone do rozdziału 9 „Zrzeszanie i łączenie się banków” ustawy Prawo bankowe z 29 sierpnia 1997 r. W artykule 113 tejże ustawy stwierdzono, że:

  • Banki krajowe, działające w formie spółki akcyjnej, mogą łączyć się w bankowe grupy kapitałowe.
  • Bankową grupę kapitałową stanowi grupa banków zorganizowanych w ten sposób, że bank zwany „bankiem dominującym” jest właścicielem akcji innego banku lub banków, zwanych „bankami zależnymi”, dających ponad 50% ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu każdego banku zależnego.
  • Bankowa grupa kapitałowa powstaje w drodze umowy, przy czym okres jej trwania nie może być krótszy niż 5 lat.
  • Bank zależny nie może być akcjonariuszem banku dominującego.
  • Bank zależny, który w dniu zawiązania bankowej grupy kapitałowej posiada akcje banku dominującego, jest obowiązany do ich zbycia w terminie 6 miesięcy od dnia zgłoszenia do rejestru handlowego umowy o powołaniu grupy kapitałowej.
  • Bank zależny nie może nabywać na swój rachunek ani przyjmować w zastaw akcji banku dominującego, z wyjątkiem nabycia akcji w trybie postępowania egzekucyjnego na zaspokojenie roszczeń banku zależnego. Bank zależny obowiązany jest zbyć nabyte akcje banku dominującego w terminie 6 miesięcy od dnia ich nabycia.
  • Bank dominujący nie może być podmiotem powiązanym kapitałowo i organizacyjnie z innym bankiem krajowym jako podmiot zależny.
  • Bank może należeć do jednej bankowej grupy kapitałowej; nie wyłącza to prawa banków należących do tej grupy do nabywania akcji innych banków.

[1] Por. W. Kopaliński, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, Warszawa 1968, s. 402; Słownik wyrazów obcych PWN, Warszawa 1980, s. 382.

[2] J. K. Solarz, Rozwój systemów bankowych, cyt. wyd., s.122.

[3] Por. J. Monkiewicz, Kluczowe problemy prywatyzacji polskiego sektora bankowego w latach 1996 – 2000, „Bank” 1995, nr 11, s. 11 – 13.

[4] Por. Ustawa z dnia 14 czerwca 1996 r. o łączeniu i grupowaniu banków w formie spółki akcyjnej, Dz. U. nr 90, poz. 406 z późn. zm.

Exit mobile version